Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 8301061219
Wysyłka od: 15.00 PLN

Trakowie
Autor: Christo Danow 

Wydawnictwo: PWN, 1987
Okładka: miękka 
Stan: dobry 

Uwagi: brak

O książce

„Trakowie” Christo Danowa to jeden z tych tytułów, które zdradzają wiek nie tyle pożółkłym papierem, co sposobem myślenia. To książka z czasu, gdy uczony jeszcze bez wstydu próbował objąć całość problemu – od geografii po religię, od królestwa Odrysów po wczesny Bizantion – zamiast chować się w bezpiecznym, wąskim wycinku. Danow porządkuje rozproszone świadectwa pisane i archeologiczne o ludzie, który zazwyczaj w historii starożytnej występuje w roli statystów: są gdzieś między Grekami a Scytami, czasem najemnikami, czasem barbarzyńcami „od północnego wschodu”. Tutaj po raz rzadki stają się podmiotem, a nie tłem.

Na tle ówczesnej literatury zachodniej zaletą tej książki jest perspektywa „od środka” – bułgarski autor pisze o przestrzeni, która dla badaczy z Paryża czy Oksfordu bywała białą plamą na obrzeżach ekumeny. Danow sprawnie łączy dane archeologiczne (nekropole, grobowce kopułowe, złote skarby) z tekstami Herodota, Tukidydesa czy Strabona, nie zamieniając książki w katalog znalezisk. Zainteresuje go nie tylko, gdzie leżały poszczególne plemiona, ale jak wyglądał rozwój struktur władzy, gospodarka, kontakt z kolonizacją grecką, a później wchłonięcie przez mechanizm rzymskiej prowincji. W polskim wydaniu wyczuwalne jest dodatkowe staranie: rozszerzenie o późną starożytność i greckie poleis sprawia, że tracka prowincja nie urywa się nagle wraz z wkroczeniem legionów, lecz płynnie przechodzi w wczesnobizantyńskie pogranicze.

Styl pozostaje klasycznie „PWN-owski”: gęsty w informacje, rzeczowy, z ilustracjami służącymi objaśnieniu, a nie dekoracji. To nie jest lektura dla kogoś, kto szuka atrakcyjnej opowieści w duchu „popularnej historii starożytnej”, lecz dla czytelnika, który godzi się na lekką suchość w zamian za klarowną syntezę. Współcześnie część ustaleń Danowa została zapewne uzupełniona przez nowsze wykopaliska i analizy, ale jako przegląd tradycji badań nad Trakami i solidne wprowadzenie do problematyki regionu książka wciąż spełnia swoje zadanie – szczególnie w języku polskim, gdzie alternatyw wciąż jest zaskakująco mało.

Polecamy