Bona Sforza
Autor: Maria Bogucka
Wydawnictwo: PIW 1989
Okładka: twarda z obwolutą
Stan: dobry
Uwagi: nieznaczne otarcia obwoluty
O książce
Maria Bogucka wzięła się za Bonę Sforzę bez taryfy ulgowej. Nie znajdziesz tu bajki o złej królowej ani ckliwej opowieści o „włoskiej damie na polskim dworze”. Bogucka sięga do archiwów, listów i kronik i pokazuje kobietę, która chciała wciągnąć Rzeczpospolitą w rytm renesansowej Italii – szybki, energiczny, zorganizowany. Problem w tym, że nad Wisłą rządziła demokracja szlachecka i chroniczna niechęć do każdej silnej ręki, zwłaszcza kobiecej.
To, co w Mediolanie było normą – twarda polityka, zarządzanie finansami, budowanie stronnictwa – w Krakowie odbierano jako intrygi i trucizny. Stąd „czarna legenda” Bony, którą Bogucka spokojnie rozbraja: zamiast trucicielki mamy królową-regentkę, zamiast czarownicy – reformatorkę, która próbowała ratować królewszczyzny i budżet państwa. Czy była bezbłędna? Nie. Ale oskarżenia o zbrodnie to bardziej efekt propagandy niż faktów.
Efekt jest taki, że z książki wyłania się postać z krwi i kości – ambitna, konsekwentna, czasem zbyt pewna siebie, ale nie groteskowa jak w szlacheckich anegdotach. Bona w interpretacji Boguckiej to symbol zderzenia dwóch światów: włoskiego renesansu i polskiej anarchii sejmikowej. Zderzenia, z którego ona wyszła samotna, a Polska – bogatsza o parę reform i o legendę, która żyje do dziś.