Dwukrotnie zaginiony
Autor: W.H.G. Kingston
Wydawnictwo: Łódzkie, 1963
Okładka: twarda
Stan: dobry
Uwagi: brak
O książce
„Dwukrotnie zaginiony” to klasyczna przygodówka W.H.G. Kingstona – jednego z tych autorów, którzy w XIX wieku produkowali powieści dla młodzieży z prędkością dobrze naoliwionego silnika parowego. Tu dostajemy zestaw obowiązkowy: katastrofa morska, zagubiony chłopak, Australia w wersji „dzicz na końcu świata” i cały zestaw wyzwań, z którymi bohater radzi sobie dzięki uporowi, przypadkom oraz tej charakterystycznej dla epoki moralnej pewności, że dobroć i wytrwałość finalnie zawsze wypłyną na powierzchnię. Kingston nie sili się na psychologiczne rozterki – jego świat działa według prostych reguł, a historia ma przede wszystkim pędzić.
W tej powieści najmocniej pracuje właśnie tempo. Kolejne zdarzenia następują po sobie jak w klasycznym serialu przygodowym: rozbicie statku, walka o przetrwanie, zetknięcie z lokalnymi społecznościami, zniknięcia, odnalezienia i wszystko to, co Kingston uwielbiał – zbiegi okoliczności o natężeniu, które dziś byśmy uznali za „za dużo”, ale w literaturze młodzieżowej z XIX wieku było normalnym zabiegiem. Główny walor tej powieści to czysta rozrywka sprzed epoki realizmu: świat surowy, ale jednocześnie uproszczony, pełen przygód, ryzyka i egzotycznych scenerii. Czytelnik, który lubi ballantynowskie „robinsone”, odnajdzie się tu od razu.
Trzeba też pamiętać, że to książka pisana w czasach, gdy literatura miała „kształtować charaktery”. Kingston więc mimochodem uczy: odwagi, lojalności, odporności na przeciwności losu. Ten edukacyjny ton jest dziś staroświecki, ale działa – bo stoi na fundamencie klarownej, szczerej narracji, która nie udaje czegoś, czym nie jest. Wydanie z 1963 roku Wydawnictwa Łódzkiego dopełnia całości: twarda okładka, prosta ilustracja, solidne rzemiosło z czasów, gdy literatura przygodowa była po prostu elementarzem młodego czytelnika. Dziś to raczej powrót do dawnego stylu opowiadania historii – i dokładnie dlatego nadal ma swój urok.