Wowa, Wołodia, Władimir. Tajemnice Rosji Putina
Autor: Krystyna Kurczab-Redlich
Wydawnictwo: WAB 2022
Okładka: twarda
Stan: bardzo dobry
Uwagi: brak.
O książce
„Wowa, Wołodia, Władimir. Tajemnice Rosji Putina” to monumentalna, wielowarstwowa próba opowiedzenia historii współczesnej Rosji przez pryzmat jej przywódcy – człowieka, który z twarzą bez emocji i spojrzeniem KGB-isty uczynił z państwa system zbudowany na strachu, lojalności i kłamstwie. Krystyna Kurczab-Redlich, przez lata korespondentka w Moskwie, łączy tu reporterską precyzję z publicystycznym nerwem i pamięcią świadka. W efekcie powstaje książka balansująca między dokumentem a aktem oskarżenia – wobec człowieka, który wchłonął państwo niczym pasożyt i przemienił jego strukturę w mechanizm autorytarnej kontroli. Autorka nie tylko rekonstruuje fakty z biografii Putina, lecz rozbiera na czynniki pierwsze sposób, w jaki ideologia KGB przeszła metamorfozę w logikę państwa XXI wieku.
To nie klasyczna biografia, ale kronika degeneracji systemu – od chaosu jelcynowskiego po „korporacyjny totalitaryzm” ery putinowskiej. Kurczab-Redlich pisze z pasją i gniewem, miejscami z wyraźnym moralnym oburzeniem, które jednak nie przesłania jej reporterskiej rzetelności. Wykorzystuje własne doświadczenia z lat dziewięćdziesiątych, rozmowy z oligarchami i świadkami czeczeńskiej pożogi, by pokazać Putina jako produkt swojego środowiska: chłopca z leningradzkiego podwórka, który nauczył się, że kłamstwo jest bezpieczniejsze niż prawda, a lojalność ważniejsza niż uczciwość. W jej ujęciu KGB nie tyle upadło, co tylko zmieniło logo – z państwowego aparatu represji w fundament nowoczesnego państwa mafijnego.
Wznowienie z 2022 roku, zaktualizowane o wojnę na Ukrainie, brzmi niemal jak akt desperackiego ostrzeżenia. Kurczab-Redlich nie kryje emocji, ale też nie ucieka od chłodnych analiz – pisze o relacjach Putina z Zachodem, manipulacji informacją, przekształceniu wojny w teatr propagandy. Książka jest obszerna, miejscami przytłaczająca, lecz to właśnie ta gęstość stanowi jej siłę – pokazuje Rosję jako przestrzeń, w której historia, przemoc i mit stapiają się w jedno. Można się z autorką spierać, można zarzucać jej subiektywizm, ale nie sposób odmówić jej odwagi i wiedzy. To jeden z najważniejszych polskich głosów o mechanice putinizmu – nie z perspektywy politologa, lecz świadka, który patrzył w oczy temu systemowi z bliska.