Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 9788361978336
Wysyłka od: 15.00 PLN

Tempo di Roma
Autor: Alexis Curvers 

Wydawnictwo: Austeria, 2011
Okładka: miękka 
Stan: dobry plus
Uwagi: brak

O książce

„Tempo di Roma” Alexisa Curversa to powieść, która w historii literatury frankofońskiej zajmuje miejsce osobne – ani stricte belgijskie, ani francuskie, a jednak wyróżniające się ironią i spojrzeniem outsidera. Jimmy, młody przewodnik turystyczny przybyły z Belgii do Rzymu lat pięćdziesiątych, staje się medium, przez które autor kreśli satyryczno-obyczajowy fresk Wiecznego Miasta. Curvers, w przeciwieństwie do realistów wiernych kronice codzienności, komponuje tu mozaikę ludzkich charakterów – od zdegradowanej arystokracji po cwaniaczków z Trastevere. Widzimy markizę, której reputacja tonie w skandalach, angielskiego lorda tonącego w melancholii, kaznodzieję-anarchistę czy amerykańskiego potentata, balansującego między filantropią a groteską ambicji. A w tle, niby cicho, niby skromnie, pulsuje Geronima – dziewczyna o marzeniu tak banalnym, jak niedostępnym: o stabilnym życiu.

To jednak nie fabuła jest tu najważniejsza, lecz rytm – „tempo” samego Rzymu, miasta będącego jednocześnie sceną i bohaterem. Curvers kreśli portret miasta rozdartego między ruinami a nowoczesnością, gdzie sacrum miesza się z profanum, a historia wielowiekowa kontrastuje z chaosem współczesnym. Powieść czyta się jak ironiczny pamiętnik flâneura, który zamiast melancholii serwuje inteligentny dowcip i błyskotliwe obserwacje. Jimmy, niepozorny Belg, jest figurą każdego cudzoziemca, który próbuje odnaleźć się w labiryncie Wiecznego Miasta, lecz wpada w sidła iluzji i złudzeń – urokliwych, ale też drwiących.

„Tempo di Roma” to zarazem powieść o tożsamości – o tym, że człowiek w nowym otoczeniu przegląda się w maskach, które zakłada. Curvers, jako filolog klasyczny i znawca tradycji, traktuje Rzym jak tekst: odczytuje jego palimpsesty kulturowe, dopisuje współczesny rozdział do historii miasta, które zawsze było lustrem Europy. W tle powieści wyczuwalna jest także nuta melancholii – pytanie, czy szczęście jest w ogóle możliwe w świecie, gdzie każda chwila natychmiast staje się anegdotą, a każda miłość – satyrą. Stąd porównania krytyków do Stendhala nie są na wyrost: obaj autorzy czynią z Rzymu zwierciadło cywilizacji i ludzkiej próżności.

Recepcja książki potwierdziła jej znaczenie. Nagrody – Prix Sainte-Beuve, Prix Prince-Pierre-de-Monaco – i szybkie przekłady na wiele języków świadczą, że powieść trafiła w czuły punkt epoki. Filmowa adaptacja Denysa de la Patellière’a z 1963 roku z Jeanem Gabinem była naturalną konsekwencją popularności dzieła. W Polsce, choć książka ukazała się dopiero w 2011 roku nakładem Austerii, z miejsca stała się ciekawostką dla koneserów – literackim reliktem epoki, gdy ironia była bronią subtelniejszą niż realizm.