Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 9788388221484
Wysyłka od: 15.00 PLN

Moralna i niemoralna historia pieniądza
Autor: Rene Sedillot 

Wydawnictwo: WAB, 2002
Okładka: twarda 
Stan: dobry plus
Uwagi: brak

O książce

René Sédillot prowadzi czytelnika przez historię pieniądza w sposób znacznie szerszy niż tradycyjna ekonomia: interesuje go całe widowisko, w którym pojawia się i znika wartość. Od prymitywnych form wymiany po elektroniczne zapisy, od starożytnych kupców po współczesnych graczy rynkowych – autor śledzi, jak cywilizacje próbowały ujarzmić wartość, nadać jej fizyczny kształt, a potem patrzyły, jak konstrukcje te wymykają się spod kontroli. W tle przewijają się imperia, rewolucje, inflacje, kryzysy i nagłe załamania, a wszystko spaja figura pieniądza, który raz obiecuje stabilność, a kiedy indziej otwiera drzwi do chaosu.

Drugim poziomem książki jest analiza mentalności epok: Sédillot używa anegdot jako kluczy do zrozumienia mechanizmów stojących za dewaluacją kruszców, zakazami lichwy, powstawaniem banków i rynków finansowych. Obserwuje, jak historyczne społeczeństwa reagowały na niepewność i jak próbowały znaleźć moralne uzasadnienia dla działań gospodarczych. W jego ujęciu to także historia lęków, przesądów i politycznych strategii – od wiary w zbawcze właściwości złota po fantazje o samoczynnym mnożeniu kapitału. Autor rekonstruuje nie tylko instytucje, lecz przede wszystkim sposób myślenia, który je tworzył i zmieniał.

W ostatnich fragmentach narracja płynnie wchodzi w czasy nowoczesnych walut fiducjarnych i elektronicznych transakcji, gdzie o stabilności systemów decyduje już nie kruszec, lecz zaufanie. Sédillot pokazuje, że współczesne kryzysy mają korzenie w dawnych sporach o naturę pieniądza, a panika, reputacja emitentów i kaprysy polityczne były zawsze równie ważne jak teoria ekonomii. Dzięki temu książka okazuje się opowieścią o kulturze i mentalności, nie tylko o finansach. To szeroko zakrojony esej, który łączy historię z refleksją o nowoczesności i pozwala patrzeć na kapitalizm nie jak na liniową ewolucję form wymiany, lecz jak na serię powracających pytań o granice tego, co uznajemy za dopuszczalne w obrocie wartością.