Ford. Reżyser
Autor: Michał Danielewicz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Krytyki Politycznej, 2019
Okładka: twarda
Stan: bardzo dobry
Uwagi: brak
O książce
Michał Danielewicz w książce Ford. Reżyser nie pisze biografii – pisze scenariusz życia, które samo w sobie było fikcją. Aleksander Ford, urodzony jako Mosze Lifszyc, to postać z pogranicza mitu, PRL-owskiej propagandy i osobistej konfabulacji. Danielewicz nie próbuje uporządkować faktów, bo wie, że Ford sam je rozmywał. Zamiast tego tworzy kolaż – z dokumentów, wspomnień, cytatów, fabularyzowanych scen, które razem składają się na portret człowieka, który był reżyserem nie tylko filmów, ale własnej legendy. To książka o tym, jak kino może być narzędziem władzy, ale też ucieczką od prawdy.
Styl Danielewicza przypomina montaż – dynamiczny, ironiczny, pełen cięć i kontrastów. Ford jawi się tu jako satrapa z mercedesem, mentor Polańskiego, dyktator planu zdjęciowego, ale też samotny człowiek, który nie potrafił pogodzić się z własnym pochodzeniem. Żydowskie korzenie, trauma Zagłady, emigracja po 1968 roku – wszystko to splata się z ambicją, narcyzmem i potrzebą kontroli. Autor nie moralizuje, nie wybiela – pokazuje Forda jako figurę PRL-owskiego kompromisu: człowieka, który miał władzę, ale nie miał spokoju. Książka nie jest rekonstrukcją, lecz reinterpretacją – Ford jako metafora epoki, w której sukces był zawsze podszyty lękiem.
Ford. Reżyser to lektura dla tych, którzy lubią biografie z pazurem, bez akademickiego chłodu. Danielewicz nie boi się fabularyzować, ale robi to z wyczuciem – nie dla efektu, lecz dla prawdy emocjonalnej. Ford nie jest tu ani bohaterem, ani złoczyńcą – jest człowiekiem, który chciał być instytucją. Książka działa jak dobry film: wciąga, zaskakuje, zostawia z pytaniami. Dla miłośników kina, PRL-u, historii żydowskiej – pozycja obowiązkowa. Dla reszty – świetna opowieść o tym, jak życie może być lepiej napisane niż scenariusz.