Wczytuję dane...
EAN: 9788328009981
Wysyłka od: 15.00 PLN

Zwierzchnik
Autor: Tom Clancy 

Wydawnictwo: Fabryka Sensacji, 2014
Okładka: miękka 
Stan: dobry 
Uwagi: brak

O książce

„Zwierzchnik” to późny Clancy – już z epoki, w której jego nazwisko było marką, a za pisaniem stał Mark Greaney, człowiek o wyczuciu geopolityki i solidnym warsztacie operacyjnym. Widać tu pewną zmianę tonu: rytm pozostał clancy’owski, natomiast konstrukcja intrygi jest bardziej plastyczna, elastyczna wobec współczesnego świata. Greaney bierze klasyczne rekwizyty zimnowojenne i miesza je z dzisiejszymi napięciami, tworząc historię, która mimo gatunkowej oczywistości sprawia wrażenie niepokojąco znajomej. Fikcja i rzeczywistość zbliżają się tu do siebie na tyle, że niektóre fragmenty brzmią jak zapis przyszłych wiadomości, a nie literacka fantazja.

Sednem powieści jest starcie pamięci z teraźniejszością. Ryan – teraz prezydent, dawniej analityk CIA – wraca do śledztwa, które w młodości otworzyło mu oczy na mechanikę rosyjskich operacji: półcienie bankowych przekrętów, martwe dusze z KGB, ludzie znikający w imię „racji stanu”. Greaney nie robi z tego wykładu o historii służb, tylko grę w odkrywanie zasypanych warstw. Współczesny kryzys na Ukrainie jest tu echem dawnych działań, echo odbija się od dokumentów, niedopowiedzeń, niejasnych powiązań. Całość działa jak thriller, ale podszyty melancholią epoki, w której tajne operacje miały długie ogony, a stare decyzje wracały po dekadach.

Najmocniejszy wymiar tej powieści to sposób, w jaki pokazuje władzę zbudowaną na strachu. Volodin, rosyjski przywódca, jest figurą polityka żyjącego na przecięciu mitu i bezwzględności. Jego państwo składa się z szeptów, półprawd i niekończących się kampanii wpływu. Greaney potrafi uchwycić logikę takich systemów: wszystko jest możliwe, nic nie jest udowodnione, a prawda liczy się tylko wtedy, gdy można nią kogoś uciszyć. Ryan staje wobec tego jako ktoś, kto widział ten mechanizm od środka – i wie, gdzie należy szukać pęknięć. Właśnie to napięcie między polityką, archiwami a współczesnym polem walki czyni „Zwierzchnika” powieścią, która nie starzeje się tak szybko, jak mogłoby się wydawać. To Clancy przeniesiony w XXI wiek, w wersji ostrzejszej, bardziej globalnej, a jednocześnie wciąż zakorzenionej w zimnowojennych nawykach myślenia.


Polecamy