Maszyny latające | Patrzę Podziwiam Poznaję
Autor: Andrew Nahum
Wydawnictwo: Arkady, 1991
Okładka: twarda
Stan: dobry
Uwagi: brak
O książce
Lotnictwo od wieków fascynowało ludzi, a każda epoka dokładała swoją cegiełkę do tego marzenia – od mitycznych lotów Ikara, przez szkice Leonarda, aż po Concorde sunący ponad Atlantykiem. Andrew Nahum w książce Maszyny latające (wyd. Arkady, 1991) prowadzi czytelnika przez ten długi szlak z perspektywą historyka nauki, który zna wagę detalu, ale potrafi mówić zrozumiale.
Nie jest to klasyczna encyklopedia ani techniczny podręcznik – raczej wizualny przewodnik, w którym fakty splatają się z anegdotami o wynalazcach i ich obsesjach. Obok Montgolfierów z balonem na gorące powietrze pojawia się Cayley, twórca podstaw aerodynamiki, a kilka stron dalej Wrightowie, których drewniany Flyer z 1903 roku otworzył epokę samolotów. Nahum potrafi pokazać, że historia lotnictwa to nie tylko chronologia rekordów, ale też opowieść o odwadze i o nieustannym balansowaniu między ryzykiem a postępem.
Książka, choć zwięzła, dobrze rozkłada akcenty: sterowce jawią się jako ślepa uliczka – imponująca, lecz niebezpieczna (zawsze wraca obraz płonącego Hindenburga), natomiast samoloty od początku XX wieku stają się prawdziwym symbolem nowoczesności. Autor nie unika militarnego kontekstu – wojny XX wieku uczyniły z lotnictwa narzędzie dominacji, ale i przyspieszyły rozwój technologii. Znalazło się też miejsce na wizje przyszłości: od odrzutowców po pionowzloty, które w latach 80. uchodziły za „jutro” lotnictwa.
Dziś, po dekadach dynamicznych zmian w lotnictwie i kosmonautyce, ten tom ma walor historycznego dokumentu – pokazuje stan wiedzy i wyobraźni końca XX wieku. Wciąż jednak pozostaje dobrą propozycją dla czytelników, którzy chcą zrozumieć, jak marzenia o locie zamieniały się w stal, płótno i turbiny