Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
Wysyłka od: 15.00 PLN

Nauka obywatelska
Autor: Edward Dubanowicz 

Wydawnictwo: Instytut Historyczny im. Romana Dmowskiego, 1990
Okładka: miękka 
Stan: dobry 
Uwagi:
brak

O książce

„Nauka obywatelska” Dubanowicza to osobliwy dokument: podręcznik obywatela napisany przez konstytucjonalistę, który sam współtworzył polskie prawo zasadnicze, a następnie obserwował, jak porządek, który współkształtował, wali się w gruzy. Data pierwodruku – 1943 – nie jest tu dodatkiem bibliograficznym, lecz kluczem interpretacyjnym. Mamy do czynienia z wykładem o państwie, prawie i obywatelu pisanym z pozycji człowieka, który widzi, czym skutkuje brak państwa albo jego brutalna uzurpacja przez obcą władzę. To nie jest więc „suche” prawo państwowe: raczej syntetyczna katechizacja obywatelska dla narodu pozbawionego własnych instytucji, a jednak mającego zachować świadomość, czym jest normalny porządek publiczny.

Dubanowicz, profesor i współautor konstytucji marcowej, ma tę rzadką cechę, że subtelności dogmatyki przekłada na język zrozumiały, nie schlebiając przy tym czytelnikowi. Idea obywatelstwa nie zostaje tu sprowadzona do katalogu praw; równie ważny – jeśli nie ważniejszy – jest system obowiązków i cnót publicznych, których brak w nowoczesnych dyskusjach o demokracji razi jak brak fundamentów pod starannie otynkowaną fasadą. Od razu czuć, że to tekst zakorzeniony w klasycznej nauce o państwie i w etyce łacińskiej Europy: lojalność wobec państwa narodowego, hierarchia, pojęcie dobra wspólnego – wszystko to pojawia się jako oczywistość, nie jako temat do „negocjacji dyskursywnych”. Dla współczesnego czytelnika może to być lektura chwilami niewygodna, ale właśnie dzięki temu pouczająca.

Wydanie z 1990 roku, przygotowane przez środowisko odwołujące się do tradycji endeckiej, przywraca głos prawnikowi, który w PRL-u nie bardzo pasował do kanonu. Książka jest krótka, wręcz ascetyczna objętościowo, ale gęsta intelektualnie: w kilkudziesięciu stronach autor porządkuje to, co dziś rozproszone jest po podręcznikach prawa konstytucyjnego, teorii państwa i edukacji obywatelskiej – tylko że czyni to z wyraźnym normatywnym kręgosłupem, a nie z pozycji neutralnego referenta. W epoce, w której „obywatel” coraz częściej redukowany jest do roli konsumenta usług państwowych, „Nauka obywatelska” działa jak zimny prysznic: przypomina, że państwo to nie tylko aparat, ale wspólnota, a obywatel to nie klient, lecz współgospodarz, którego obowiązki bywają równie poważne jak jego uprawnienia.