Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 9788375796445
Wysyłka od: 15.00 PLN

Najważniejsza decyzja
Autor: Iwona Guzowska 

Wydawnictwo: Galaktyka, 2017
Okładka: twarda 
Stan: dobry plus
Uwagi:
brak

O książce

„Najważniejsza decyzja” to autobiografia, która bardziej przypomina zapis przejścia przez kolejne poziomy przetrwania niż klasyczną opowieść o karierze sportowej. Guzowska nie buduje mitu wojowniczki – raczej odsłania fundament, na którym ten mit powstał: dzieciństwo na gdańskim blokowisku, przemoc, chaos emocjonalny i poczucie bycia kimś, kto musi sam dla siebie stać się tarczą. Z tych stron od razu widać, że sport nie był nagrodą, tylko narzędziem, a ring – miejscem, w którym łatwiej było zapanować nad światem niż w domu. W efekcie autobiografia staje się opowieścią o formowaniu charakteru w warunkach, które niewiele miały wspólnego z ideą „świeżych startów”.

Najbardziej sugestywne fragmenty dotyczą lat, w których Guzowska łączyła codzienną walkę o byt z treningiem, samotnym macierzyństwem i powolnym wybijaniem się na międzynarodową scenę sportów walki. Nie ma tu miejsca na legendotwórstwo – sukcesy są pokazane jako skutek uporu, którego nie nauczy żadna szkoła. Interesujące jest także to, jak autorka opisuje siebie poza sportem: jej wejście w świat mediów, udział w reality show, a później polityka, nie są traktowane jak ozdobniki kariery, tylko jako kolejne etapy konfrontacji z własnymi słabościami i oczekiwaniami innych. Guzowska potrafi patrzeć na te epizody z chłodnym dystansem kogoś, kto zbyt wiele widział, by cokolwiek idealizować.

Tytułowe „decyzje” mają w tej książce specyficzny ciężar – nie chodzi o życiowe zakręty w stylu „wybrałam karierę”, tylko o decyzje intymne: kiedy wyjść z cienia traum, kiedy przestać walczyć za innych, kiedy powiedzieć „dość” środowiskom, które oczekiwały nieustannego poświęcenia. W tym sensie autobiografia Guzowskiej mieści się w osobnej kategorii: to zapis odzyskiwania własnej narracji przez osobę, która przez lata funkcjonowała jako symbol siły, a dopiero później pozwoliła sobie opowiedzieć, skąd ta siła naprawdę pochodzi. Dla czytelnika to nie jest „motywacja”, tylko materiał, z którego widać mechanikę kosztów – i cenę, jaką płaci się za konsekwencję.