Szukając Boga
Autor: Martin Goldsmith
Wydawnictwo: Świat Książki, 2006
Okładka: miękka
Stan: dobry plus
Uwagi: brak
O książce:
„Szukając Boga” Martina Goldsmitha to książka z gatunku teologii porównawczej, ale napisana w tonie bardziej dialogu niż akademickiej rozprawy. Autor – teolog i misjonarz z doświadczeniem pracy w Azji i Afryce – stawia się raczej w roli przewodnika, który oprowadza czytelnika po ogrodzie różnych religii, niż w roli sędziego rozstrzygającego o prawdziwości doktryn. To podejście nadaje publikacji wymiar praktyczny – zamiast tworzyć mur, Goldsmith otwiera drzwi i sugeruje, że nawet w obcych tradycjach można odnaleźć echo poszukiwania Absolutu.
Interesujące jest, jak łączy własne doświadczenia misyjne z analizą religii: judaizmu, islamu, hinduizmu i buddyzmu. Nie ucieka od trudnych pytań o zbawienie czy sens nawracania, ale unika tonu triumfalistycznego. Zamiast „my kontra oni” mamy raczej „my i oni – i co z tego wynika”. Widać tu echo powojennych debat o inkluzywizmie, które po 11 września nabrały nowej ostrości. Goldsmith nie rezygnuje z chrześcijańskiej perspektywy – cytuje Pismo, interpretuje dogmaty – ale robi to w duchu, który bardziej zachęca do rozmowy niż do konfrontacji.
Na tle literatury religioznawczej książka ma charakter raczej popularny, skierowany do szerokiego odbiorcy. Nie znajdziemy tu szczegółowych analiz filologicznych ani przypisów na pół strony, ale raczej eseistyczny tok rozważań, wzbogacony o cytaty i przykłady. Pod względem formy przypomina bardziej refleksyjny esej niż podręcznik. W tym tkwi jej siła: Goldsmith proponuje czytelnikowi wspólną podróż intelektualną, która ma swoje źródła w tradycji chrześcijańskiej, ale prowadzi przez meandry innych religii ku wspólnemu pytaniu – kim jest Bóg?