Dobry
Autor: Waldemar Łysiak
Wydawnictwo: Officina, 1990
Okładka: miękka
Stan: dobry
Uwagi: brak
O książce:
Dobry Waldemara Łysiaka to powieść, która w pełni odsłania charakter pisarza – romantyka z temperamentem historyka, erudyty o duszy gawędziarza. Wydana w 1990 roku, gdy Polska budziła się po dekadach zniewolenia, brzmi jak hołd dla tych, którzy nie potrafią pogodzić się z przeciętnością wolności pozbawionej ideałów. Łysiak, zafascynowany Napoleonem i kulturą europejskiego heroizmu, w postaci Tadeusza Dobrosławskiego – tytułowego „Dobrego” – stworzył archetyp polskiego rycerza w epoce upadku mitu. To bohater romantyczny bez taniego patosu: wierny, porywczy, nieco naiwny, ale moralnie niezłomny. Jego losy, prowadzące przez pola bitew napoleońskich, przypominają, że historia nigdy nie jest martwa – jest lustrem, w którym każde pokolenie widzi własne złudzenia.
Łysiak konstruuje opowieść z rozmachem, łącząc dokument historyczny z emocją ballady. Wojna nie jest tu tylko tłem – to scenografia, w której ściera się etos i zwątpienie. Napoleon, przedstawiony z mieszaniną podziwu i sceptycyzmu, staje się figurą demiurga, który uwodzi Polaków obietnicą wolności, by później zostawić ich samych z ruiną marzeń. Autor nie moralizuje – raczej obserwuje, jak wielkie idee zderzają się z ludzką słabością. Dobry to także powieść o dojrzewaniu: o młodzieńcu, który wyrusza na wojnę z głową pełną legend, by zrozumieć, że honor i śmierć bywają bardziej realne niż zwycięstwo. W tym sensie Łysiak uprawia nie tyle literaturę historyczną, ile literaturę pamięci – rekonstruuje sposób myślenia ludzi, którzy wierzyli, że świat da się ocalić przez gest i wierność.
Język Dobrego ma w sobie to, co charakterystyczne dla całego Łysiaka: rytm gawędy, gęstość cytatów, bogactwo detalu. Każdy akapit pulsuje pasją historyka, który potrafi opisać zarówno zapach prochu, jak i ciszę po bitwie. Czasem autor pozwala sobie na dygresję – o architekturze, o manierach, o polskości – ale to dygresje, które nadają tekstowi szlachecki ton i przywracają pamięć o kulturze, w której słowo „honor” nie było jeszcze pustym hasłem. Dobry można czytać jako powieść przygodową, ale też jako manifest niezależności ducha w świecie, który coraz mniej ceni zasady. W czasach, gdy historia bywa traktowana jak towar, Łysiak proponuje jej inny smak – gorzki, ale prawdziwy.