Autor: Jan Brzechwa
- Pan Soczewka na dnie oceanu
- Pan Soczewka na Księżycu
- Pan Soczewka w puszczy
Ilustrował: Jan Marcin Szancer
Wydawnictwo: Alfa 1986
Okładka: miękka
Stan: dobry plus
Uwagi: brak
O książkach:
Cykl o Panu Soczewce to ciekawy moment w twórczości Brzechwy, bo odsuwa go od rytmicznych bajek ku prozie przygodowej podszytej fascynacją techniką. Nie ma tu zadęcia rodem z powieści młodzieżowej lat 50., tylko pomysł na bohatera, który mógłby spokojnie pojawić się w pracowni szkolnego konstruktora: trochę roztargniony, trochę wizjoner, zawsze gotów sprawdzić, jak jego wynalazki zachowają się w środowisku, do którego żaden rozsądny człowiek nie zapuszcza się bez przygotowania. Dla młodego czytelnika to była zaproszenie do świata eksperymentów, w którym wiedza ma charakter praktyczny — można ją sprawdzić, nacisnąć, rozkręcić.
Brzechwa osadza te historie w czasie, gdy nauka była elementem codziennej propagandy optymizmu, ale nie wtłacza jej w ramy zbyt poważne. Podróż na dno oceanu, wyprawa na Księżyc czy błądzenie wśród tropikalnych zarośli mają jasny, dziecięcy sznyt: świat reaguje na bohatera życzliwie, a nie z grozą typową dla późniejszej fantastyki. Opowieści mogą wydawać się „retro”, ale właśnie to nadaje im wartość — są zapisem epoki, która wierzyła, że technika jest czymś, co porządkuje wyobraźnię, a nie ją komplikuje.
Całość spaja Szancer, który robi tu coś więcej niż ilustracje pomocnicze. Jego rysunki nie próbują „uładniać” przygody, tylko wzmacniają charakter Soczewki: trochę karykaturalny, trochę z innej bajki, ale konsekwentny w swojej ciekawości świata. Dzięki temu cykl działa nawet dziś — nie jako realizm science fiction, lecz jako żywy obraz dawnej, bardzo polskiej odmiany fantastyki przygodowej, która uczyła przede wszystkim jednego: że świat jest większy, jeśli ma się ochotę go obejrzeć.