Jan Czochralski Restored
Autor: Paweł E. Tomaszewski
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza ATUT, 2013
Okładka: twarda
Stan: bardzo dobry
Uwagi: wydanie w języku angielskim
O książce
„Jan Czochralski Restored” to książka napisana jak akt rewizji wyroku, a nie „kolejna biografia zasłużonego Polaka”. Tomaszewski nie opowiada po prostu życia wynalazcy metody wzrostu monokryształów – on rekonstruuje dossier człowieka, którego nazwisko przez dziesięciolecia funkcjonowało w nauce bez osoby, niczym wzór krystalograficzny bez autora. W tle jest oczywiście cała historia krzemowej cywilizacji: od laboratoryjnego eksperymentu po fundament współczesnej elektroniki. Ale tu krzem jest raczej dowodem rzeczowym niż głównym bohaterem – centrum stanowi człowiek wplątany w historię XX wieku, z wszystkimi jej podejrzeniami, przemilczeniami i małymi lokalnymi nagonkami.
Najmocniejszym elementem tej książki jest warsztat badawczy. Tomaszewski nie zachowuje się jak hagiograf, tylko jak ktoś, kto dostał w ręce niekompletną teczkę i postanowił ją uzupełnić, sięgając do polskich, czeskich i niemieckich archiwów, materiałów AK, filmów, dokumentów z epoki. Z tych rozsypanych kart tworzy nie tylko opowieść o naukowcu, lecz także studium mechanizmu powojennego oskarżania i „moralnego zawieszenia” uczonych podejrzewanych o kolaborację czy dwuznaczne relacje z okupantem. Bibliografia, komplet patentów i publikacji Czochralskiego nie są tu jedynie dodatkiem dla pedantów – to część argumentacji: pokazują skalę dorobku człowieka, którego wizerunek publiczny został sprowadzony do kilku insynuacji.
Wartością tej monografii jest też to, że nie zatrzymuje się na poziomie lokalnego sporu o nazwę ulicy czy tablicę pamiątkową. W tle wyraźnie widać pytanie o kondycję kultury, która potrafi przez pół wieku korzystać z metody Czochralskiego w przemyśle półprzewodnikowym, jednocześnie utrzymując jej autora w stanie pół- nieistnienia w rodzimym kanonie. Tytułowe „Restored” można więc czytać dwojako: jako próbę przywrócenia konkretnego nazwiska oraz jako ćwiczenie z odpowiedzialności pamięci historycznej – tej narodowej i tej środowiskowej, naukowej. Dla czytelnika obeznanego z biografiami naukowców jest to pozycja o tyle ciekawa, że zamiast powtarzać legendę genialnego samotnika, pokazuje, jak bardzo los uczonego zależy od archiwisty, urzędnika, lokalnej plotki i kilku podpisów pod wojennym raportem.