Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 3 dni
EAN: 8304034573
Wysyłka od: 15.00 PLN

Niemoc z Neapolu, czyli historia syfilisu
Autor: Claude Quétel

Wydawnictwo: Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 1991
Okładka: miekka 
Stan: dobry

Uwagi: nieznaczne zagięcia okładki

O książce

„Niemoc z Neapolu” to rzadki przypadek książki o chorobie wenerycznej, którą czyta się jak dzieje pewnej idei – idei grzechu, kary i lęku przed ciałem. Quétel bierze syfilis w cudzysłów: nie interesuje go jedynie medyczny opis drobnoustroju czy katalog objawów, ale to, jak przez pięć stuleci choroba była „opowieścią o człowieku”. Od neapolitańskiego wybuchu pod koniec XV wieku aż po XX‑wieczne zestawienia z AIDS śledzimy, jak jedno schorzenie staje się podręcznym narzędziem moralistów, księży, lekarzy i polityków. To nie jest sucha historia medycyny – raczej panorama Europejczyków przerażonych własną seksualnością, którzy muszą jakoś wytłumaczyć sobie, że ciało nagle mści się na nich w sposób widoczny, nieusuwalny i dziedziczny.

Siłą tej książki jest to, że Quétel umie połączyć trzy porządki: dokument medyczny, kronikę obyczajów i przegląd wyobrażeń. Obok sporów o „amerykańskie” czy „neapolitańskie” pochodzenie choroby pojawiają się rozważania o tym, jak syfilis zmieniał język (metafory „choroby francuskiej”, „hiszpańskiej” itd.), jak kształtował prawo, jak wpływał na sztukę i literaturę. Autor nie poprzestaje na opisie kolejnych kuracji – od rtęci po salwarsan – ale pokazuje, jak każdy cudowny lek obiecywał także oczyszczenie moralne, by po chwili okazywać się kolejną iluzją. W tle przewija się nieustanne napięcie: choroba jako kara za rozwiązłość kontra choroba jako ślepy, demokratyczny los, który dotyka świętoszków i libertynów z równą obojętnością.

Na tle innych popularyzatorskich historii medycyny tom Quétela wyróżnia się brakiem nabożności wobec postępu. Nie ma tu triumfalnej opowieści o medycynie, która krok po kroku pokonuje zło; jest raczej ironiczny zapis tego, jak długo lekarze i moraliści wspólnie produkowali lęk, stygmat i milczenie. Polski przekład Zofii Podgórskiej‑Klawe oddaje tę mieszaninę erudycji i lekkiego sarkazmu – to proza klarowna, nieprzegadana, bez akademickiej sztywności, ale też bez tabloidowej sensacji. „Niemoc z Neapolu” to dla czytelnika nie tyle „historia syfilisu”, ile zwierciadło: patrzymy w nie i widzimy, jak łatwo społeczeństwa zamieniają chorobę w moralny wyrok, a medycynę – w narzędzie dyscyplinowania ciał.

Polecamy