Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 3 dni
EAN: 9788375066500
Wysyłka od: 15.00 PLN

Pamięć - brzemie i uwolnienie
Autor: Anna Wolff-Powęska

Wydawnictwo: Zysk i S-ka, 2011
Okładka: twarda 
Stan: bardzo dobry

Uwagi: brak

O książce

„Pamięć – brzemie i uwolnienie” to książka, którą czyta się jak kronikę nie tyle historii Niemiec, ile historii niemieckiego sumienia. Wolff-Powęska nie opowiada po prostu, co Niemcy „zrobili” ze swoją nazistowską przeszłością – śledzi, jak przez dziesięciolecia zmieniały się same możliwości mówienia o winie: od wyparcia i rozproszenia odpowiedzialności, przez okresy moralnego wzmożenia i sporów intelektualnych, aż po współczesny, nieco paradoksalny stan, w którym pamięć o nazizmie jest zarazem obowiązkiem obywatelskim i elementem państwowego „brandingu”. To opowieść o tym, jak społeczeństwo uczy się traktować własną historię jak obcy przedmiot, który trzeba nieustannie obracać w dłoniach, wiedząc, że nigdy nie stanie się „neutralny”.

Siłą tej monografii jest szerokość perspektywy bez popadania w akademicką wtórność. Autorka swobodnie porusza się między polityką a literaturą, parlamentarnymi wystąpieniami a debatami prasowymi, decyzjami sądów konstytucyjnych a filmami, pomnikami i szkolnymi podręcznikami. Nie ma tu prostego moralizatorstwa: Wolff-Powęska pokazuje Niemcy jako laboratorium nowoczesnej polityki pamięci – z jej sukcesami, ale też ślepymi uliczkami, choćby wtedy, gdy empatia wobec własnego cierpienia (bombardowania, wypędzenia) zaczyna niebezpiecznie konkurować z pamięcią o ofiarach niemieckiej przemocy. Na tle polskich sporów o historię książka działa momentami jak zimny prysznic: uświadamia, jak długotrwały, konfliktowy i intelektualnie wymagający bywa proces dochodzenia do odpowiedzialnej narracji o przeszłości.

To lektura wymagająca – nie przez hermetyczny język, lecz przez konsekwencję, z jaką autorka unika łatwych rozgrzeszeń i łatwych oskarżeń. Wolff-Powęska ma tę rzadką zaletę, że łączy dyscyplinę historyka z wrażliwością historyka idei: interesuje ją nie tylko „co się wydarzyło”, ale jakie kategorie moralne i polityczne pozwalały to sobie w ogóle pomyśleć. W efekcie dostajemy jedną z najpoważniejszych polskich analiz niemieckiego „Vergangenheitsbewältigung” – taką, która nadaje się zarówno do użytku naukowego, jak i do osobistej konfrontacji z pytaniem: co by było, gdyby podobnie bezlitośnie przyjrzeć się własnemu społeczeństwu i jego ulubionym mitom?

Polecamy