Pegazy na Kredytowej Wspomnienia
Autor: Hanna Kister
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1980
Okładka: twarda z obwolutą
Stan: dobry
Uwagi: brak
O książce
„Pegazy na Kredytowej” to wspomnienia z bardzo konkretnej, dziś już mitycznej instytucji: prywatnego wydawnictwa w międzywojennej Warszawie, które w czasach dominacji państwowych monopoli i ideologicznych nakazów działało jak niewielka, ale uparta republika książki. Hanna Kister, współtwórczyni „Roju”, opowiada nie tyle o sobie, ile o całym ekosystemie: o pierwodrukach, honorariach, dziwactwach autorów, o ryzyku finansowym wpisanym w każde nowe nazwisko na okładce. Tytułowe „pegazy” to oczywiście pisarze, ale też same książki – kapryśne, kosztowne, nie zawsze skore do spłacania kredytów, które się na nie zaciąga. Kredytowa jest więc i ulicą, i metaforą: adresem firmy oraz przypomnieniem, że literacki Olimp ma zawsze księgowego w tle.
Kister ma tę rzadką zaletę pamiętnikarza: opisuje ludzi znanych z podręczników tak, jak się opisuje sąsiadów. Schulz nie jest tu „wielkim modernistą”, lecz trudnym, delikatnym autorem, którego książki były kłopotliwe w promocji; Wańkowicz – nie „klasykiem reportażu”, ale człowiekiem obdarzonym zarówno talentem, jak i pokaźnym apetytem na honoraria; Kuncewiczowa – nie pomnik, lecz autorka z konkretnymi oczekiwaniami wobec wydawcy. Za anegdotą o korekcie, opóźnionej przesyłce czy nieporozumieniu kontraktowym cały czas pobrzmiewa fundamentalne pytanie: z czego właściwie żyje literatura i kto za to płaci. W tym sensie książka jest jednym z najciekawszych kulisowych zapisów polskiego życia literackiego XX wieku – nie z perspektywy „geniusza”, lecz kogoś, kto musiał geniusz rozliczyć w złotówkach i dolarach.
Druga połowa wspomnień, obejmująca wojnę, emigrację i amerykański epizod „Roy Publishers”, pokazuje, co się dzieje, gdy całą tę delikatną, lokalną sieć – księgarzy, drukarzy, czytelników – rozbija historia. Tam, gdzie przed wojną na Kredytowej można było jeszcze marzyć o „polskim Gallimardzie”, po 1939 roku zostaje już tylko sztuka przetrwania: ratowanie maszyn, szyldu, praw autorskich, a potem żmudne odtwarzanie wydawnictwa w Nowym Jorku, na obcym rynku, pomiędzy emigracyjnym rozproszeniem a amerykańską obojętnością na polskie nazwiska. „Pegazy na Kredytowej” są więc jednocześnie kroniką, aktem pamięci i czymś w rodzaju dyskretnego manifestu: że literatura nie istnieje wyłącznie w głowach pisarzy i czytelników, ale także w realnym świecie rachunków, magazynów i odpraw celnych. Kto chce zrozumieć, jak wyglądało życie książki od środka – przed wojną i po niej – znajdzie tu dokument lepszy niż niejeden uczony monograf.