Historia Starego Sącza od czasów najdawniejszych do 1939 roku
Praca zbiorowa pod redakcją Henryka Barycza
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie, 1979
Okładka: miekka z obwolutą
Stan: dobry
Uwagi: exlibris
O książce
Historia Starego Sącza od czasów najdawniejszych do 1939 roku to klasyczny przykład solidnej, wieloautorskiej monografii regionalnej z najlepszej szkoły polskiej historiografii powojennej. Tom powstał jako przedsięwzięcie naukowe, nie jubileuszowy album ani popularna narracja dla turystów. Redakcja Henryka Barycza narzuca całości wyraźne ramy metodologiczne: konsekwentne oparcie na źródłach, krytyczną ostrożność w formułowaniu wniosków oraz wyraźne rozdzielenie faktografii od interpretacji. Dzięki temu książka zachowuje charakter pracy badawczej, nawet tam, gdzie dotyka tematów bliskich lokalnej tożsamości.
Struktura tomu prowadzi czytelnika przez kolejne warstwy dziejów miasta: od pradziejów i wczesnego średniowiecza, przez okres staropolski, czasy zaborów, aż po dwudziestolecie międzywojenne. Autorzy poszczególnych części skupiają się nie tylko na wydarzeniach politycznych, ale także na mechanizmach funkcjonowania miasta: gospodarce, strukturze społecznej, relacjach wyznaniowych, administracji, kulturze i życiu codziennym. Szczególnie cenne są partie dotyczące latyfundium klarysek, okresu austriackiego oraz autonomii galicyjskiej, gdzie Stary Sącz zostaje pokazany jako organizm uwikłany w szersze procesy państwowe i społeczne, a nie jako historyczna osobliwość funkcjonująca na marginesie.
Całość dopełnia rozbudowany dział poświęcony urbanistyce, architekturze i sztuce, który zamyka narrację w sposób naturalny, pokazując materialne ślady opisywanych procesów. Z dzisiejszej perspektywy książka pozostaje punktem odniesienia dla badań nad dziejami miasta i regionu, a także przykładem rzetelnej pracy zbiorowej, w której różnorodność autorów nie rozbija spójności całości. To lektura wymagająca, pozbawiona skrótów myślowych i uproszczeń, adresowana do czytelnika zainteresowanego historią lokalną traktowaną poważnie, a nie jako dekorację narracyjną.