Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 9788371324505
Wysyłka od: 15.00 PLN

Słownik mitów świata
Autor: Arthur Cotterell

Wydawnictwo: Książnica, 1996
Okładka: twarda
Stan: dobry plus
Uwagi: brak

O książce

„Słownik mitów świata” Arthura Cotterella to książka, która próbuje uporządkować mitologię nie według fabuł czy bohaterów, lecz według ludzkiej potrzeby sensu. Nie jest to słownik w akademickim znaczeniu – bliżej mu do eseistycznego kompendium, w którym hasła służą jako punkty wejścia do większych struktur wyobraźni. Cotterell porusza się swobodnie między mitami Grecji, Rzymu i Skandynawii, a opowieściami Afryki, obu Ameryk, Indii czy Dalekiego Wschodu, traktując je nie jako egzotyczne ciekawostki, lecz jako równorzędne próby wyjaśnienia świata. To mit rozumiany szeroko: jako opowieść o początku, śmierci, winie, porządku i chaosie.

Układ książki zdradza doświadczenie popularyzatora, który wie, że mit najlepiej działa wtedy, gdy osadzi się go w kontekście kultury i codziennych praktyk. Hasła nie kończą się na streszczeniu historii – autor konsekwentnie pokazuje, jak dana postać lub motyw funkcjonował w obrzędzie, sztuce, religii i władzy. Przykłady z mitologii egipskiej, perskiej czy biblijnej prowadzą do zaskakujących sąsiedztw: Anubis spotyka św. Krzysztofa, Aryman sąsiaduje z koncepcją wolnej woli, a Lewiatan wraca jako figura kosmicznego chaosu. Dzięki temu słownik nie zamyka mitów w przeszłości, lecz pokazuje ich długie trwanie w kulturze symbolicznej.

Siłą tej książki jest ton: spokojny, klarowny, pozbawiony mentorskości. Cotterell nie próbuje rozstrzygać, „który mit jest prawdziwszy”, interesuje go raczej mechanizm powstawania znaczeń i to, dlaczego podobne figury pojawiają się w tak różnych miejscach świata. Wydanie Książnicy, z ilustracjami i indeksem postaci, dobrze oddaje ten zamysł – to książka do czytania wybiórczego, kartkowania, wracania do pojedynczych haseł, ale też do powolnej lektury wstępów, które porządkują myślenie o micie jako jednym z fundamentów kultury. Dla czytelnika, który chce rozumieć mitologię jako żywy język symboli, a nie zbiór opowieści „dla dzieci”, to pozycja nadal zaskakująco aktualna.