Historia lotnictwa
Autor: Riccardo Niccoli
Wydawnictwo: Carta Blanca, 2010
Okładka: twarda z obwolutą
Stan: dobry/dobry plus
Uwagi: nieznaczne zagięcia obwoluty
O książce
„Historia lotnictwa” Riccarda Niccoliego jest jednym z tych opasłych albumów, które z daleka wyglądają jak „książka-stolik kawowy”, a z bliska okazują się całkiem rzetelnym kompendium. Autor nie sili się na wielką narrację filozoficzną o marzeniu latania – zamiast tego układa dzieje lotnictwa w bardzo włoski sposób: z lekką skłonnością do efektowności, ale na solidnym fundamencie faktograficznym. Od Leonarda po promy kosmiczne prowadzi czytelnika przez kolejne epoki rozwoju techniki lotniczej, nie uciekając ani od wczesnych porażek, ani od militarnych zastosowań, które – jak wiemy – są dla lotnictwa tym, czym wojny napoleońskie były dla taktyki piechoty: brutalnym, lecz skutecznym akceleratorem postępu.
Największą siłą tego tomu jest sposób, w jaki łączy on materiał ikonograficzny z tekstem. To nie jest album, w którym zdjęcia są ilustracją do lakonicznych podpisów; raczej mamy do czynienia z równorzędnym dialogiem obrazu i komentarza. Archiwalne fotografie, rysunki techniczne, współczesne ujęcia samolotów bojowych i cywilnych tworzą coś w rodzaju wizualnej kroniki rozwoju aerodynamiki, uzbrojenia, konstrukcji płatowców i silników. Dane techniczne są podane w formie przystępnej, ale na tyle precyzyjnej, że modelarz czy miłośnik militariów nie poczuje się zbyty; jednocześnie tekst nie zamienia się w tabelaryczne zestawienie parametrów. To książka, którą można zarówno „przeglądać”, jak i czytać – co w tym segmencie rynku wcale nie jest normą.
Na tle innych popularnych opracowań – choćby klasycznych, anglosaskich „Jane’s” i rozmaitych encyklopedii maszyn latających – Niccoli proponuje ujęcie bardziej narracyjne, mniej katalogowe. Chronologiczny układ rozdziałów pozwala uchwycić logikę postępu: od fantazji i prób przedbrachowskich, przez pionierów, lotnictwo I i II wojny światowej, jet age, aż po epokę kosmiczną. Nie jest to książka akademicka, więc nie należy oczekiwać głębokich sporów historiograficznych, ale w obrębie popularnonaukowej formuły autor zachowuje przyzwoitą dyscyplinę faktów i proporcji. Dla czytelnika szukającego pierwszego, szerokiego spojrzenia na dzieje lotnictwa będzie to pozycja bardzo wdzięczna; dla zaawansowanego pasjonata – dobrze wydany, bogato ilustrowany punkt wyjścia do dalszych, bardziej specjalistycznych lektur.