Jak wyglądało życie w Królestwie Elżbiety I
Wydawnictwo: Amber, 1999
Okładka: twarda
Stan: dobry plus
Uwagi: brak
O książce
Stanisław Grzybowski w tej niewielkiej, ale gęstej objętościowo książce proponuje coś, czego w polskiej literaturze historycznej wcale nie ma tak wiele: panoramę życia codziennego epoki elżbietańskiej bez obowiązkowego nabożeństwa wobec „Złotego Wieku Anglii”. Zamiast kolejnej biografii królowej z kołnierzem z koronki dostajemy portret całego organizmu społecznego – od komnat Whitehallu po błoto na przedmieściach Londynu. Elżbieta jest tu nie tyle bohaterką, ile osią kompozycyjną: wokół jej panowania układają się rozdziały o dzieciństwie, edukacji, zabawach, małżeństwie, wojnie, pracy i religii, przedstawionych tak, jak rzeczywiście mogły wyglądać „od środka”.
Największą zaletą tej książki jest umiejętność łączenia realiów z ich znaczeniem. Grzybowski nie zatrzymuje się na poziomie anegdoty („ile kosztował but, co jedzono na śniadanie”), lecz za takim butem i śniadaniem pokazuje strukturę społeczną, mentalność, a nawet geopolitykę. Gdy pisze o rozrywkach, to nie po to, by odnotować, że grano w teatrze Szekspira, lecz by pokazać, co teatr robi z publicznością i jaką rolę pełni w mieście, które dopiero uczy się być metropolią. Podobnie w rozdziałach o wsi i mieście — nie ma tu szkolnej opozycji „zacofana prowincja / postępowy Londyn”, jest natomiast sieć zależności między właścicielami ziemskimi, kupcami, korporacjami miejskimi i zwykłymi ludźmi, którzy żyją pomiędzy klęską urodzaju a zarazą.
Wydanie Amberu, z licznymi ilustracjami, działa jak przyzwoity przewodnik muzealny: ryciny, plany, obiekty codzienne odciążają tekst, pozwalając wyobraźni wykonać resztę pracy. Grzybowski pisze językiem przystępnym, ale nie infantylnym; nie sili się na efektowną rekonstrukcję dialogów ani powieściowe scenki, co odróżnia go od współczesnych anglosaskich „historycznych showmanów”. To raczej solidny polski odpowiednik takich książek jak „The Elizabethan World Picture” Tillyarda czy popularnych tomów z serii „Everyday Life in…”, tylko bardziej skupiony na strukturze społeczeństwa niż na nostalgicznej rekonstrukcji. Dla kogoś, kto zna Elżbietę I głównie z biografii i filmów z Cate Blanchett, ta niewielka książka będzie czymś w rodzaju korekty: przypomnieniem, że królestwo to nie tylko korona, ale też ludzie, którzy w tym czasie rodzą się, kochają, chorują i umierają w cieniu wielkiej polityki.