Jan Sobieski król Polski
Autor: Otto Forst de Battaglia
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1983
Okładka: twarda z obwolutą
Stan: dobry
Uwagi: brak
O książce
Biografia Sobieskiego pióra Otto Forsta de Battaglii ma w sobie coś z dobrze skomponowanego portretu olejnego: autor nie chce malować jedynie triumfatora spod Wiednia, lecz całą, nieco popękaną osobowość króla i epoki. Pisząc tuż po II wojnie światowej, a zatem z pewnym doświadczeniem geopolitycznych katastrof, patrzy na XVII‑wieczną Rzeczpospolitą jak na laboratorium upadku państwowości – Sobieski jest u niego zarazem bohaterem i więźniem systemu. Nie ma więc ani szkolnej hagiografii, ani modnego dziś „demaskatorstwa”, lecz próba zrozumienia, jak człowiek o wybitnym talencie militarnym i nieprzeciętnym intelekcie funkcjonuje w strukturze, która broni się przed każdą próbą naprawy.
Forst de Battaglia ma rzadką u cudzoziemców umiejętność poruszania się po polskim imaginarium sarmackim bez egzotyzowania go i bez przesadnego zachwytu. Interesują go nie tylko kampanie wojenne czy wiedeński finał, ale też mikro‑polityka dworu, gra z magnaterią, prywatne dramaty małżeństwa z Marysieńką – wszystko to przefiltrowane przez porządną, dziewiętnastowieczną wręcz szkołę narracji historycznej. Autor nie ukrywa sympatii dla Sobieskiego, ale pozwala sobie na trzeźwe uwagi o jego politycznych złudzeniach, o niekonsekwencji w sprawie reform ustrojowych czy o meandrach polityki zagranicznej między Francją, Habsburgami i Portą. W tle stale obecne jest pytanie, czy nawet wybitna jednostka była w stanie odwrócić bieg dziejów Rzeczypospolitej – i odpowiedź, jak łatwo się domyślić, nie jest przesadnie optymistyczna.
Wydanie PIW‑u z 1983 roku, solidne, z obwolutą, bogatym materiałem ilustracyjnym i genealogicznymi szkicami, przypomina, że była to kiedyś jedna z podstawowych lektur o Sobieskim dostępnych dla polskiego czytelnika. Przekład Krystyny Szyszkowskiej zachowuje elegancką, nieco staroświecką frazę autora, dzięki czemu książkę czyta się raczej jak klasyczną biografię w stylu europejskim niż jak rodzime, „ku pokrzepieniu serc” opracowania. Dziś, w dobie wyspecjalizowanych monografii i mikrostudiów, Forst de Battaglia może wydawać się chwilami zbyt syntetyczny, ale jako erudycyjny, dobrze udokumentowany portret króla – widzianego oczami uważnego, lecz zewnętrznego obserwatora – pozostaje pozycją wciąż wartą miejsca w bibliotece, zwłaszcza obok bardziej współczesnych ujęć tematu.