Kulisy dyplomacji
Autor: Igor Korczilow
Wydawnictwo: Magnum, 1998
Okładka: miekka
Stan: dobry
Uwagi: brak
O książce
Igor Korcziłow w „Kulisach dyplomacji” proponuje coś, co w naukowych opracowaniach stosunków międzynarodowych niemal nie występuje: perspektywę człowieka, który stoi dokładnie pomiędzy rozmówcami. Nie jest ani politykiem, ani historykiem – jest medium. I właśnie dlatego ta książka bywa ciekawsza od niejednej monografii o „szczytach” zimnej wojny. Korcziłow nie rekonstruuje przebiegu konferencji z dokumentów, lecz z własnej pamięci słów, pauz i przejęzyczeń; to pamiętnik zawodowego tłumacza, który widział, jak wielka polityka potrafi zawisnąć na jednym źle dobranym czasowniku.
Najmocniejszą stroną tych wspomnień jest czułość na szczegół – nie tyle czołgi, rakiety i traktaty, co maniery przywódców, ich nawyki językowe, sposób reagowania na ironię czy dwuznaczność. Korcziłow pokazuje, że dyplomacja nie rozgrywa się wyłącznie na poziomie „stanowisk państw”, lecz także w mikroskopijnych przestrzeniach: w tym, czy ktoś powie „ja” czy „my”, czy pozwoli sobie na żart, czy będzie kurczowo trzymał się kartki. Zawód tłumacza staje się tu profesją wysokiego ryzyka: jeden błąd może nie tylko wypaczyć sens, ale i zmienić ton rozmowy, a więc i jej rezultat. Autor opisuje to bez egzaltacji, raczej z lekkim, dojrzałym sceptycyzmem kogoś, kto widział już zbyt wielu „mężów stanu”, by bezkrytycznie wierzyć w ich pomniki.
Styl Korcziłowa jest rzeczowy, ale nie suchy – to proza człowieka przyzwyczajonego do precyzji, który pozwala sobie od czasu do czasu na dyskretny komentarz czy uszczypliwość. Dla czytelnika przyzwyczajonego do oficjalnych stenogramów lektura może być zbawiennie odświeżająca: z tych wspomnień wynika jasno, że historia dyplomacji to nie tylko dzieje doktryn i strategii, lecz także anatomia ludzkich nerwów, próżności i ograniczeń. „Kulisy dyplomacji” sytuują się więc gdzieś pomiędzy pamiętnikiem urzędnika a intymnym dziennikiem świadka epoki – i w tej szczelinie, gdzie wielkie słowa spotykają się z niedoskonałością języka, książka ma największą wartość.