Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 9788324718979
Wysyłka od: 15.00 PLN

Zbrodnia doskonała
Autor: Jan Wróbel

Wydawnictwo: Świat Książki, 2011
Okładka: miekka 
Stan: dobry

Uwagi: brak

O książce

„Zbrodnia doskonała” to książka napisana wyraźnie przez kogoś, kto na co dzień nie żyje w kryminalnych fabułach, lecz w felietonie i publicystycznym komentarzu. To słychać od pierwszych stron: Wróbel bardziej podpatruje ludzi niż planuje intrygi, bardziej interesuje go motywacja niż balistyka, a „zbrodnia” jest tu raczej narzędziem do rozcięcia ludzkich słabości niż popisem konstrukcyjnej ekwilibrystyki. Zbiór opowiadań staje się przez to czymś w rodzaju laboratorium: różne miejsca, czasy, konfiguracje społeczne, ale zawsze to samo pytanie – jak daleko człowiek jest gotów pójść, gdy dostanie w rękę choćby namiastkę bezkarności.

Najciekawszy jest tu sposób, w jaki autor igra z pojęciem „doskonałości”. Tytuł obiecuje czytelnikowi klasyczne marzenie amatora kryminałów – idealny plan, który oszuka system i rozum. W samych opowiadaniach wychodzi jednak na jaw, że jedyne, co naprawdę działa bez zarzutu, to ludzka skłonność do samooszukiwania się: biznesmen planujący modelowe pozbycie się żony, policjanci „kombinujący” dla dobra klubu sportowego, siostry z miasteczka Arde – wszyscy są przekonani, że mają pomysł wyjątkowy, a dostajemy w gruncie rzeczy galerię banalnych grzechów w sprytnym przebraniu. Wróbel, jak na publicystę przystało, nie męczy czytelnika nadmiarem suspensu, za to ma oko do puenty – często kąśliwej, czasem wręcz okrutnie trzeźwej.

Nie jest to tom, który konkurowałby z misternymi konstrukcjami Agathy Christie czy skandynawską mrocznością, raczej zbiór inteligentnych wariacji na temat: „co się stanie, jeśli…”. Autor sprawnie wykorzystuje różne dekoracje – od powojennej Francji po polską prowincję – nie po to, by budować epopeję, lecz by sprawdzić, jak te same namiętności brzmią w odmiennych rejestrach społecznych. W efekcie dostajemy kryminały, które czyta się szybko, ale pamięta bardziej ze względu na ironię i moralny posmak niż same zagadki. To debiut prozatorski, w którym doświadczenie felietonisty okazuje się atutem: zamiast wyrafinowanego śledztwa jest bystre oko do ludzkiej hipokryzji – i to ono w tej książce naprawdę zbliża się do „doskonałości”.

Polecamy