Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 9788324168187
Wysyłka od: 15.00 PLN

Przełomowe Odkrycia
Autor: Prof. Dr Frank Ashall

Wydawnictwo: Amber, 2018
Okładka: miękka 
Stan: dobry plus

Uwagi: brak

O książce

„Przełomowe odkrycia” Franka Ashalla to książka, którą spokojnie można by położyć obok klasycznych „historii nauki”, ale z jedną istotną różnicą: autora interesuje mniej pomnik, bardziej laboratorium. Zamiast kolejnej galerii marmurowych popiersi mamy serię portretów ludzi zmęczonych, upartych, czasem śmiesznych – Faraday grzebiący się w cewkach, Röntgen nie do końca wierzący własnym zdjęciom, Fleming, który nie sprzątnął szalek. To nie jest muzeum idei, tylko kulisy warsztatu, gdzie widać pot, nerwy i przypadek, który w nauce okazuje się zaskakująco systematyczny. Ashall przypomina, że elektryczność, promieniowanie X czy DNA nie „pojawiły się” w pewnym roku, tylko zostały wywalczone pasmem pomyłek, skrótów myślowych i olśnień.

Największą zaletą tej książki jest konsekwentne splecenie trzech wątków: biografii uczonych, ewolucji pojęć i bardzo konkretnych skutków cywilizacyjnych. Lavoisier nie jest tu jedynie tym od „tlenu”, lecz urzędnikiem ancien régime’u, który za swoją racjonalność zapłacił gilotyną; Maria Skłodowska-Curie – nie tyle ikoną, co kimś, kto płaci za odkrycie własnym ciałem; Einstein – pracownikiem urzędu patentowego, który rozsadza dziewiętnastowieczną fizykę z wnętrza biurokratycznej rutyny. Ashall sprawnie wyciąga z tych życiorysów to, co ważne dla zrozumienia samego procesu badawczego: jak rodzi się hipoteza, jak wygląda dobry eksperyment, jak działa środowisko naukowe, gdy pojawia się ktoś zbyt odważny. To nie jest sucha „historia wynalazków”, raczej studium tego, jak myślenie naukowe zmienia własne reguły gry.

Styl jest prosty, ale nie protekcjonalny: autor tłumaczy fale radiowe, teorię względności czy mechanikę kwantową bez równania czytelnika z idiotą ani zasypywania go wzorami. W tym sensie to dobra lektura „między” – zbyt konkretna, by być wyłącznie popularyzatorskim show, a jednocześnie dość klarowna, by sięgnął po nią ktoś pamiętający ze szkoły głównie, że fizykę miał po ósmej lekcyjnej. Ashall ma też cenną cechę: umie pokazać, że antybiotyki, promieniowanie, model DNA czy kosmologia Wielkiego Wybuchu nie są „ciekawostkami z podręcznika”, tylko fundamentami współczesnej medycyny, techniki, a nawet polityki. Dla czytelnika, który lubi wiedzieć nie tylko „co odkryto”, ale „jak do tego dopchano się w praktyce” i jaką cenę za to zapłacono – będzie to pozycja znacznie ciekawsza niż szkolny przegląd nazwisk z datami.