Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 9788378185826
Wysyłka od: 15.00 PLN

Piłka nożna nie tylko dla żółtodziobów
Autor: Sam Borden

Wydawnictwo: Rebis, 2015
Okładka: miękka 
Stan: dobry plus

Uwagi: brak

O książce

„Piłka nożna nie tylko dla żółtodziobów” Sama Bordena to w gruncie rzeczy przyzwoicie skrojony elementarz futbolu, choć podszyty pewną nutą amerykańskiej dydaktyki: wszystko musi być jasno opisane, nazwane i podzielone na rubryki – przepisy, taktyka, trening, sprzęt, „myślenie na boisku”. Nie jest to więc książka, w której ktokolwiek będzie się rozpływał nad magią Bernabéu czy metafizyką dogrywki; raczej solidny podręcznik dla tych, którzy dopiero próbują zrozumieć, dlaczego spalony to nie spisek sędziego, tylko dość logiczna zasada gry zespołowej. W tle czuć doświadczenie autora z boiska, ławki trenerskiej i gwizdka sędziowskiego – Borden wie, z jakimi pytaniami przychodzą do niego rodzice i młodzi zawodnicy, i odpowiada na nie bez nadęcia.

Na tle typowych „poradników dla początkujących” wybijają się dwie rzeczy. Po pierwsze, nacisk na taktykę i „granie głową” – od początku książki autor konsekwentnie przekonuje, że bieganie za piłką bez zrozumienia przestrzeni, ustawienia i roli w zespole to tylko bardziej zorganizowana wersja gry na szkolnym boisku. Po drugie, zaskakująco rozbudowany wątek treningu i przygotowania – zamiast ogólników w rodzaju „ćwicz technikę”, Borden proponuje konkretne rozwiązania: jak planować ćwiczenia, jak rozwijać sprawność i dlaczego próba naśladowania trików z YouTube’a bez fundamentów technicznych jest mniej więcej tak rozsądna, jak budowanie domu od dachu. Dla młodych trenerów i rodziców to cenna szczepionka przeciwko nadmiernym ambicjom i złym nawykom.

Oczywiście, dla starego kibica, który pamięta jeszcze finał w ’94 i wszystkie wersje Ligi Mistrzów z różnych dekad, ten podręcznik będzie miał urok instrukcji obsługi – potrzebnej, ale pozbawionej romantyzmu. Natomiast dla nastolatka zaczynającego przygodę z klubem osiedlowym, dla rodzica, który nie odróżnia „dziewiątki” od „dziesiątki”, i dla początkującego trenera grup młodzieżowych to może być uczciwy punkt startu: bez mitologii, za to z uporządkowaną wiedzą od przepisów, przez technikę, po mentalność. Tytuł obiecuje, że to nie tylko dla żółtodziobów – w praktyce książka najlepiej działa właśnie dla nich, a każdy, kto ma już trochę trawy na butach, skorzysta raczej wybiórczo, traktując ją jako przypomnienie fundamentów niż objawienie.