Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 8306024753
Wysyłka od: 15.00 PLN

Niepokój. Wybór wierszy z lat 1944-1994
Autor: Tadeusz Różewicz

Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa, 1995
Okładka: twarda 
Stan: dobry

Uwagi: brak

O książce

„Niepokój” w tym wydaniu jest czymś więcej niż „wyborem wierszy”: to długie, pięćdziesięcioletnie wahnięcie wahadła świadomości poety, które zaczyna się w ruinach wojny, a kończy w równie niepewnym, późnym XX wieku. Różewicz układa tu własne życie w wersy, ale robi to w sposób dla siebie typowy: bez patosu, z nieufnością wobec wszelkiej „wzniosłości” i podejrzliwością wobec języka, który tyle razy służył kłamstwu. Powrót do tytułu „Niepokój” z tomu z 1947 roku jest celowy: tamten krzyk i tamten rozpad formy stają się tu punktem odniesienia dla całej późniejszej drogi – jakby poeta sprawdzał, czy ten sam niepokój, tylko nieco inaczej ubrany, nadal rządzi jego widzeniem świata.

Tom pokazuje, jak Różewicz konsekwentnie rozmontowuje poezję od środka. Zaczyna od wojennego i powojennego doświadczenia – ciała zabitego, języka skompromitowanego – a potem, dekadami, próbuje pisać „po wszystkim”: po ideologiach, po wielkich słowach, po metafizyce, która się nie sprawdziła. Minimalizm formy nie jest tu modą, lecz koniecznością etyczną. Biała, rwana, „nieładna” fraza, pauzy, powtórzenia, zwykłe słowa, które nagle brzmią jak oskarżenie – to język człowieka, który nie wierzy już ani w muzyczność wersyfikacji, ani w dekoracyjność metafory, jeśli nie dotykają one rdzenia doświadczenia: wstydu ocalałego, brzydoty istnienia, zużycia słów takich jak „Bóg”, „Ojczyzna”, „Człowiek”.

Najciekawsze w tym wyborze jest właśnie rozciągnięcie jednego tonu przez pół wieku: od młodego autora „Niepokoju”, który próbuje nazwać katastrofę, po późnego Różewicza, który pisze wręcz „poemat o niemożności napisania wiersza”. Całość czyta się jak autobiografię kogoś, kto uparcie odmawia opowiedzenia o sobie wprost. Biografia wślizguje się tu szczelinami – w motywach wojny, starzenia się, śmierci, codzienności, która zastępuje wielkie mity. Dla czytelnika ten obszerny tom ma jeszcze jedną zaletę: pozwala zobaczyć, że Różewicz, nazywany często „poetą zniszczenia”, jest równocześnie poetą uporczywego, choć gorzkiego, trwania – w którym niepokój nie zostaje rozwiązany, tylko oswojony jako jedyna uczciwa forma egzystencji.