Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 9788388839627
Wysyłka od: 15.00 PLN

Świry, dziwadła i Zespół Aspergera
Autor: Luke Jackson

Wydawnictwo: Fraszka Edukacyjna, 2010
Okładka: miękka 
Stan: dobry

Uwagi: brak

O książce

Książka Luke’a Jacksona należy do tego rzadkiego gatunku poradników, które nie roszczą sobie prawa do nieomylności dorosłych. Mamy tu trzynastolatka z Zespołem Aspergera, który zamiast stać się „przedmiotem badań”, sam przejmuje głos i konsekwentnie nie oddaje go psychologom, pedagogom ani specjalistom od „trudnej młodzieży”. To odwrócenie ról jest kluczowe: nie oglądamy świata przez kliniczną szybkę, lecz z poziomu szkolnej ławki, szkolnego korytarza i własnego pokoju, gdzie zmysły są przeciążone, zasady społeczne mętne, a jednocześnie umysł działa z uporem dobrze naoliwionej encyklopedii. Jackson pisze z perspektywą kogoś, kto dopiero co nazwał swoje doświadczenie i natychmiast zaczyna je porządkować dla innych.

Styl jest daleki od języka poradników psychologicznych: miejscami bezczelny, często autoironiczny, zawsze konkretny. Autor potrafi w jednym akapicie opisać mękę szkolnego hałasu, a w następnym żartować z własnych obsesyjnych zainteresowań, bez cienia egzaltacji. Tym właśnie różni się od wielu „książek o Aspergerze”, pisanych przez dorosłych dla dorosłych: tutaj adresatem są przede wszystkim rówieśnicy – ci, którzy sami próbują przeżyć szkołę, dojrzewanie, koleżeńskie układy i napady lęku przed dzwonkiem, a dopiero w drugiej kolejności nauczyciele, rodzice i terapeuci, którym Jackson, niejako przy okazji, tłumaczy, co naprawdę dzieje się „po drugiej stronie ławki”. To nie jest poradnik w sensie „10 kroków do…”, raczej zestaw precyzyjnych podpowiedzi, jak nie zwariować w świecie, który wydaje się zaprojektowany dla kogoś zupełnie innego.

Na tle literatury o spektrum autyzmu ta pozycja ma znaczenie podwójne. Po pierwsze, jest jednym z pierwszych szerzej znanych głosów nastolatka ze spektrum, który nie pozwala zredukować się do roli „przypadku klinicznego” i domaga się prawa do własnego języka, humoru i złości. Po drugie, książka działa jak most między światem neurotypowych dorosłych a neuroatypową młodzieżą – tłumaczy jednych drugim bez infantylizacji i bez patosu. Dla rodziców i nauczycieli może być brutalnie odświeżającą lekturą, bo zdejmuje z piedestału „dobre intencje” i pokazuje, jak wyglądają ich działania z perspektywy dziecka. Dla nastolatków z ZA – jest czymś w rodzaju nieoficjalnego „podręcznika przetrwania”: nie obiecuje cudów, lecz daje poczucie rozpoznania i pokazuje, że bycie „świrem” i „dziwadłem” można zamienić w całkiem użyteczną tożsamość.