Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 8370234615
Wysyłka od: 15.00 PLN

PRL dla początkujących
Autor: Jacek Kuroń, Jacek Żakowski

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie, 1996
Okładka: twarda 
Stan: dobry plus

Uwagi: brak

O książce

„PRL dla początkujących” to książka napisana z rzadko dziś spotykanego miejsca: między katedrą historyka a kuchennym stołem opozycjonisty. Kuroń nie występuje tu jako klasyczny „autor wspomnień”, lecz raczej jako przewodnik po własnym życiu, który przypadkiem nałożyło się na kluczowe węzły historii powojennej Polski. Żakowski pilnuje porządku, pyta, prostuje, dopowiada kontekst – i dzięki temu zamiast jeszcze jednego martyrologicznego pamiętnika dostajemy manual do zrozumienia PRL-u napisany z wnętrza mechanizmu, ale podany językiem, którym można rozmawiać z licealistą, a nie tylko z profesorem historii najnowszej.

Tom jest bardzo świadomie „dla początkujących”, ale nie w znaczeniu uproszczenia do rysunku z czytanką. To raczej wprowadzenie w sposób myślenia o PRL-u: nie jako o monolicie „komuny”, lecz o osobnym uniwersum z własną logiką, paradoksami i codzienną szarzyzną, która nijak nie mieści się w czarno‑białych kliszach. Ilustracje, zdjęcia, faksymile, mapy – to nie dekoracja, tylko dodatkowy głos: pokazują, że ta epoka była zarazem brutalnie polityczna i absurdalnie materialna (kartki, kolejki, bibeloty na meblościance). Kuroń co chwila odsłania kulisy: jak wyglądały rozmowy, decyzje, przesłuchania, ale też – jak się żyło, kochało, nudziło w kraju, który oficjalnie miał „doganiać i przeganiać”, a nieoficjalnie próbował po prostu dotrwać do jutra.

Na tle innych książek o PRL-u ta pozycja ma jedną zasadniczą przewagę: nie udaje ani chłodnej syntezy, ani wszechwiedzącego trybuna ludowego. Kuroń, z całą swoją biografią, jest tu świadkiem skażonym – i właśnie dzięki temu wiarygodnym, bo stale świadomym własnych złudzeń, pomyłek, naiwności. Żakowski, jako rozmówca i współautor koncepcji, dba o to, by książka nie zamieniła się w litanię anegdot, tylko w logicznie prowadzony przewodnik po epoce, który można czytać zarówno „od deski do deski”, jak i wybiórczo, pod kątem konkretnych zjawisk. Wyszło z tego coś, czego polskiej debacie o PRL‑u notorycznie brakuje: opowieść uczciwie subiektywna, a przy tym wystarczająco dobrze udokumentowana, by mogła służyć jako pierwsze poważne spotkanie z historią, którą w podręcznikach zwykle spłaszcza się do kilku haseł i dat.