Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 9788376232201
Wysyłka od: 15.00 PLN

Solilandia. Wyprawa do Kryształowej Groty
Autor: Beata Kołodziej

Wydawnictwo: Zielona Sowa, 2006
Okładka: twarda 
Stan: bardzo dobry

Uwagi: brak

O książce

„Solilandia. Wyprawa do Kryształowej Groty” to jeden z tych projektów, w których lokalny krajobraz kulturowy – tu Kopalnia Soli w Wieliczce – zostaje przefiltrowany przez wyobraźnię baśniopisarki i wraca do czytelnika jako swoiste „podziemne uniwersum”. Beata Kołodziej wykorzystuje bardzo klasyczny chwyt: rękopis znaleziony w kopalni, pamiętnik skrzata Solka, który niby przypadkiem trafia w ludzkie ręce. Dzięki temu baśń zyskuje pozór autentyczności, tak lubiany przez młodszych czytelników: oto nie fantazja, lecz „prawdziwa historia” tego, co dzieje się pod naszymi stopami, kiedy zamykają się bramy zwiedzania. Ten pamiętnikowy filtr pozwala autorce łączyć kronikarską dokładność z humorem i naiwną szczerością bohatera.

Sama wyprawa po „kryształy mocy” brzmi jak ukłon w stronę archetypicznej fabuły wyprawy po talizman – od Tolkiena po stare podania. Różnica polega na skali: nie mamy tu patosu Władcy Pierścieni, tylko podszytą dowcipem, oswojoną przygodę dostosowaną do wrażliwości ośmiolatka. Soliludki, solizaury, jarowie, lunaki i inne stwory to nie tyle galeria „potworów”, ile baśniowy katalog tego, co można wyczarować z prostego motywu soli, kryształu i ciemności. W tle pojawia się czytelny, lecz nienachalny schemat wychowawczy: przyjaźń, lojalność, odwaga, odpowiedzialność za wspólnotę. Kołodziej nie moralizuje z katedry – raczej pozwala, by decyzje Solka i jego towarzyszy same odsłaniały konsekwencje tchórzostwa czy egoizmu.

Ciekawa jest też sama strategia „lokalnego zakorzenienia”. Wieliczka nie jest tu jedynie dekoracją turystyczną, ale punktem styku dwóch światów: realnego i baśniowego. Książka dyskretnie realizuje zadanie, które zwykle spada na foldery promocyjne miast – buduje mitologię miejsca. Wnętrze ziemi przestaje być abstrakcyjną ciemnością; staje się przestrzenią, w której rządzą swoje prawa, istoty, historie. W efekcie „Solilandia” może działać na dwa sposoby: jako czysta przygoda dla dziecka i jako zręczne wprowadzenie w „małą ojczyznę”, które po lekturze aż prosi się, by skonfrontować je z realną wizytą w kopalni. Dla antykwariusza to interesujący przykład nowej literatury dziecięcej, która zamiast kopiować importowane światy fantasy, próbuje z soli, skały i lokalnej legendy ulepić własną, swojską mitologię.

Polecamy