Wczytuję dane...
EAN: 8385475400
Wysyłka od: 15.00 PLN

Hipnoza | Klucz do umysłu
Autor: Rachel Copelan

Wydawnictwo: Limbus, 1994
Okładka: miękka 
Stan: dobry

Uwagi: brak

O książce

„Hipnoza — klucz do umysłu” Rachel Copelan to typowy produkt złotej epoki poradników z lat 80. i 90.: książka pisana z niekłamaną wiarą, że odpowiednio zastosowana technika może otworzyć każde mentalne wrota, od rzucania palenia po kompleks Edypa. Copelan łączy ton cioci-psycholożki z ambicją półprofesjonalnego podręcznika – stara się dać czytelnikowi złudny komfort, że „to tylko proste kroki”, a jednocześnie podszeptuje, że obcujemy z czymś bliskim tajemnicy gildiowej. W efekcie powstaje coś na pograniczu manuala i opowieści inicjacyjnej: najpierw autorka oswaja lęki wobec hipnozy, potem odczarowuje mit „magnetycznego hipnotyzera”, by ostatecznie oddać czytelnikowi narzędzia do autohipnozy i pracy z innymi.

Najciekawszy jest tu nie tyle same techniki – te, z dzisiejszego punktu widzenia, są mieszanką klasycznego repertuaru (relaksacja, indukcje werbalne, sugestie posthipnotyczne) i typowej dla lat 90. wiary w „plastyczność umysłu” – ile sposób, w jaki autorka wyobraża sobie odbiorcę. To nie lekarz czy badacz, lecz zwykły czytelnik, który wpadł między dział „psychologia” a „rozwój osobisty” i liczy na natychmiastowy efekt. Copelan bardzo świadomie igra z tym oczekiwaniem: obiecuje poprawę pamięci, większą kontrolę nad nawykami, pomoc przy lękach i bólach – ale równocześnie wprowadza quasi-etyczny komentarz o odpowiedzialności, granicach wpływu i szacunku dla podmiotu. To nadal poradnik, nie podręcznik akademicki, ale na tle dzisiejszych „instant-hypnosis” z internetu wypada zadziwiająco trzeźwo.

W polskim wydaniu, w serii „Inny Świat”, książka znalazła się w ciekawym sąsiedztwie – obok ezoteryki, parapsychologii i modnego wówczas „poszerzania świadomości”. I tu leży jej paradoks: treściowo Copelan stoi raczej jedną nogą w klasycznej, behawioralno-terapeutycznej praktyce (mnóstwo ćwiczeń, skryptów, przykładów z pseudoklinicznego doświadczenia), a drugą w ówczesnej pop-psychologii, która lubi obiecywać więcej, niż sensownie potrafi udokumentować. Dlatego książka bywa użyteczna jako wprowadzenie: uczy języka, pokazuje strukturę sesji, oswaja z ideą autohipnozy. Kto jednak szuka tu rzetelnej refleksji naukowej o hipnozie, mechanizmach sugestii i ograniczeniach metody, dostanie raczej portret pewnej epoki popularnej psychologii niż aktualny przewodnik po współczesnej wiedzy o umyśle.