Alfabet
Autor: Marek Kamiński
Wydawnictwo: G+J / National Geographic, 2013
Okładka: twarda
Stan: dobry plus
Uwagi: brak
O książce
„Alfabet” Kamińskiego to książka człowieka, który wyszedł z domu znacznie dalej niż na spacer po własne ego, a jednak wraca z bardzo osobistym dziennikiem pojęć. Konstrukcja leksykonu – od „ambicji” po „żywioł” – mogłaby zapowiadać suchy poradnik motywacyjny, ale tu mamy raczej prywatny słownik świata polarnika: każde hasło to punkt odniesienia, do którego autor dopisuje własne doświadczenie zimna, strachu, uporu i – co rzadkie w tego typu książkach – bezsilności. W efekcie nie powstaje spójna opowieść, ale rodzaj rozproszonej autobiografii, w której tropy biograficzne trzeba wyławiać z komentarzy do słów-kluczy.
Najciekawsze jest to, że Kamiński nie udaje filozofa, choć bawi się formą, którą filozofowie lubią – krótkiego, aforystycznego namysłu nad pojęciami. Zamiast wielkich tez dostajemy raczej „notatki z marginesu” ekstremalnych wypraw: „granica” to nie metafora, tylko linia, której ciało nie powinno przekroczyć, „odwaga” nie jest romantyczna, lecz bywa skrajnie niepraktyczna, a „porażka” jest opisana przez kogoś, kto zna jej bardzo fizyczny smak. Ten alfabetyczny porządek jest trochę zwodniczy – książkę czyta się bardziej jak rozproszony dziennik przeżyć i wartości niż konsekwentną drogę od A do Z. To raczej mapa współrzędnych wewnętrznych niż linearna trasa.
Fotografie – typowe dla publikacji sygnowanych przez National Geographic – pełnią tu rolę wizualnych przypisów: przypominają, że rozważania o sensie, granicy czy determinacji nie powstały w fotelu, tylko w miejscach, gdzie mróz dość brutalnie weryfikuje każde słowo. „Alfabet” lokuje się więc między literaturą podróżniczą a łagodną, nienachalną „literaturą rozwojową”: zamiast deklaratywnych recept mamy czyjeś osobiste definicje, sprawdzone na lodzie i zmęczeniu. To książka bardziej do przeglądania niż „pochłaniania” – lepiej smakuje w małych porcjach, jak notatnik człowieka, który naprawdę sprawdził, ile kosztuje determinacja, zanim zaczął o niej pisać.