Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 8300024115
Wysyłka od: 15.00 PLN

Antologia Piosenki Lwowskiej Ulicy
Autor: Janusz Wasylkowski

Wydawnictwo: OTO Kalambur we Wrocławiu, 1987
Okładka: miękka 
Stan: dobry

Uwagi: brak

O książce

„Antologia Piosenki Lwowskiej Ulicy” Janusza Wasylkowskiego to w gruncie rzeczy nie śpiewnik, lecz rekonstrukcja świata, który utracił już swoją geografię, ale wciąż dyszy w języku i melodii. Wasylkowski nie zachowuje się tu jak edytor partytur, raczej jak archiwista podwórka i tramwaju: zbiera piosenki uliczne, kabaretowe, okolicznościowe, ale wraz z nimi cały zespół zachowań, żartów, skojarzeń. Gwara lwowska nie jest tu egzotyczną przyprawą, lecz naturalnym medium opowieści – stąd obecność słowniczka, który nie tyle „wyjaśnia słowa”, ile uświadamia, że w tej polszczyźnie istniał odrębny, miejski temperament.

Siłą tej antologii jest jej niejednorodność. Obok lekkich przyśpiewek „batarskich przedmieść” pojawiają się piosenki wyraźnie kabaretowe, z intelektualnym podtekstem, a dalej – utwory okolicznościowe, które przypominają, że ulica potrafiła komentować historię szybciej niż gazeta. Plan wielkiego Lwowa i ilustracje nie są dodatkiem dekoracyjnym: tworzą rodzaj topografii pamięci, pozwalając odczytywać teksty w perspektywie konkretnych zaułków i dzielnic. To wszystko sprawia, że książka bardziej przypomina małe muzeum kultury miejskiej niż klasyczny tom pieśni.

W szerszym kontekście literatury „kresowej” tom Wasylkowskiego stanowi miłą odmianę: zamiast rozczulonej elegii mamy żywioł mowy potocznej, humoru, chwilami wręcz zadziornej rubaszności. To Lwów nie z perspektywy salonu czy pamiętnika ziemiańskiego, lecz z poziomu trotuaru. W epoce, w której Kresy często bywały mitologizowane na jedno, jednolite „przedwojenne szczęście”, ta antologia dyskretnie przywraca pluralizm głosów i rejestrów – pokazuje miasto jako organizm wielojęzyczny, szybki, samoironiczny. Dla jednych będzie to sentymentalny powrót, dla innych – pierwszy kontakt z kulturą, która swój najwyraźniejszy ślad pozostawiła właśnie w piosence, nie w pomnikowej literaturze.