Erotyczna mowa ciała
Autor: Erika Berger
Wydawnictwo: Metrum, 1993
Okładka: twarda
Stan: dobry
Uwagi: brak obwoluty
O książce
„Erotyczna mowa ciała” Eriki Berger to książka z czasów, gdy słowo „komunikacja niewerbalna” nie było jeszcze zaklęciem z każdej prezentacji HR, tylko czymś odrobinę podejrzanym i podszytym tabu. Berger traktuje ciało jak subtelny, ale bardzo konkretny alfabet: złożony z przechyleń głowy, sposobu siedzenia, długości spojrzenia, ustawienia stóp pod stołem. Zamiast psychologicznego żargonu mamy język telewizyjnej popularyzatorki – przystępny, momentami aż zbyt gładki, ale dzięki temu czytelnik nie ma wrażenia, że uczestniczy w wykładzie z semiotyki, tylko w czymś pomiędzy poradnikiem a towarzyską rozmową.
Najciekawsze jest to, że Berger w istocie opisuje nie „erotykę” jako taką, lecz władzę: kto decyduje o dystansie, kto pierwszy opuszcza wzrok, kto narzuca tempo zbliżenia. Ciało staje się tu polem negocjacji, zanim jeszcze padnie jakiekolwiek słowo o seksie. Autorka – co widać zwłaszcza w częściach poświęconych flirtowi i pierwszym randkom – pokazuje, jak niewiele trzeba, by wysłać sprzeczny komunikat: słownie „tak”, postawą ciała „raczej nie”. W tle majaczy cała ówczesna pop‑psychologia lat 80. i 90.: pewna wiara w to, że przy odrobinie treningu można niemal „czytać ludzi jak książkę”. Z dzisiejszej perspektywy wypada na to spojrzeć z lekkim sceptycyzmem, ale też z pewną czułością dla epoki, która wierzyła w oświecającą moc poradników.