Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 8321107656
Wysyłka od: 15.00 PLN

Złota Demokracja
Autor: Janusz Ekes

Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy „Pax”; Ośrodek Myśli Politycznej, 1987
Okładka: miękka z obwolutą
Stan: dobry

Uwagi: brak

O książce

„Złota demokracja” to książka napisana wyraźnie z temperamentem kogoś, kto ma dość szkolnych klisz o „anarchicznej szlachcie” i „ustroju, który musiał upaść”. Ekes wraca do I Rzeczypospolitej nie jak do muzeum eksponatów – liberum veto, wolna elekcja, nihil novi – lecz jak do żywego laboratorium politycznego, w którym eksperymentowano z formą republikańskiej wolności na skalę niespotykaną w Europie. To nie jest elegijne wspomnienie „złotej wolności”, ale rekonstrukcja racjonalności tego ustroju: jego logiki, założeń, a także kosztów, które trzeba było za ten eksperyment zapłacić.

Najcenniejszy jest tu upór, z jakim autor rozmontowuje automatyczne sądy: liberum veto przestaje być w jego ujęciu wygodnym symbolem narodowego samobójstwa, a staje się instytucją o określonej funkcji politycznej; „demokracja szlachecka” nie jawi się jako historyczne kuriozum, lecz wariant myśli republikańskiej o wyraźnych pokrewieństwach z Zachodem, choćby z tradycją niderlandzką czy angielską. Ekes ma rzadki w polskiej historiografii nawyk traktowania polityki zagranicznej nie jako tła, lecz jako współtwórcy ustroju – Bałtyk, Moskwa, Habsburgowie, Prusy nie są tu „otoczeniem” Rzeczypospolitej, tylko współautorami jej rozwiązań ustrojowych i późniejszego kryzysu. Na tym tle widać, jak daleko jego lektura odchodzi od rozpowszechnionej opowieści o „fanaberiach szlachty” i „braku silnej władzy”.

Styl Ekesa przypomina raczej wytrawny esej polityczny niż klasyczną monografię – jest w tym erudycja, spór z innymi badaczami, niekiedy dyskretny polemiczny uśmiech pod adresem „postępowych” uproszczeń. „Złota demokracja” dobrze znosi czas: pierwsze wydanie z końca PRL-u miało wymiar wywrotowy wobec dominującej narracji o „feudalnej zacofanej Polsce”, wznowienie po 2010 roku wpisuje się już w szerszą rewizję myślenia o I Rzeczypospolitej. To książka dla tych, którzy zamiast kolejnej moralizatorskiej etiudy o „polskich wadach narodowych” wolą zobaczyć, jak bardzo skomplikowanym – i jak intelektualnie interesującym – przedsięwzięciem była staropolska demokracja.