Autor: Johannes von Buttlar
Zestaw zawiera
- Życie na Marsie: misja Vikinga
- Smocze drogi. Strategie stworzenia
- Supernowa. Narodziny nowej wizji świata
- Hazard Pana Boga
- Przybywają z odległych gwiazd
- UFO z Rosewell
- Podróże w czasie
Wydawnictwo: Uraeus
Okładka: miękka
Stan: dobry
Uwagi: brak
O książkach
Johannes von Buttlar należy do tej grupy autorów, którzy przez dekady funkcjonowali gdzieś pomiędzy popularyzacją nauki, literaturą sensacyjną a intelektualnym undergroundem kiosków i klubów fantastyki lat 80. i 90. Jego książki czytało się trochę jak raporty z alternatywnej wersji rzeczywistości - takiej, w której NASA ukrywa niewygodne odkrycia, starożytne cywilizacje znały sekrety energii Ziemi, a fizyka kwantowa otwiera drzwi do metafizyki. Buttlar miał talent do budowania atmosfery „naukowej herezji”: brał autentyczne teorie, eksperymenty i odkrycia, po czym prowadził je kilka kroków dalej, tam gdzie akademicka ostrożność zwykle mówi „stop”. Dzięki temu jego książki trafiały zarówno do fanów astronomii, jak i ludzi karmiących się teoriami spiskowymi, ufologią czy paleoastronautyką.
Ten zestaw dobrze pokazuje skalę jego zainteresowań. „Życie na Marsie” wraca do misji Viking i jednego z największych sporów w historii badań kosmicznych - pytania, czy NASA przypadkiem nie przeoczyła śladów życia na Czerwonej Planecie. „Podróże w czasie” oraz „Hazard Pana Boga” zanurzają się w fizykę relatywistyczną, chaos i wielowymiarowość, ale Buttlar nigdy nie pisze jak akademik; bardziej przypomina gawędziarza, który próbuje przekonać czytelnika, że współczesna nauka stoi na progu czegoś znacznie dziwniejszego, niż oficjalnie przyznaje. Z kolei „UFO z Roswell” czy „Przybywają z odległych gwiazd” to już klasyczna epoka wielkich ufologicznych narracji — czas, gdy katastrofa w Roswell była traktowana niemal jak współczesna mitologia, a każda niewyjaśniona relacja z nieba zdawała się fragmentem większej układanki. Dzisiaj część tych teorii może budzić uśmiech, ale trudno odmówić im wpływu na kulturę popularną i wyobraźnię całego pokolenia.
Najciekawsze w Buttlarze pozostaje jednak coś innego: jego książki są kapsułą mentalności końca XX wieku. Epoki, w której rozwój technologii, eksploracja kosmosu i gwałtowny rozrost mediów stworzyły atmosferę permanentnego oczekiwania na „wielkie odkrycie”. W tych tekstach czuć fascynację światem stojącym na granicy przełomu - momentem, gdy człowiek miał za chwilę dowiedzieć się, że nie jest sam we wszechświecie albo że prawa fizyki kryją jeszcze nieznane warstwy rzeczywistości. Buttlar świetnie wyczuwał ten głód tajemnicy i potrafił sprzedać go w formie, która balansowała między popularnonaukową narracją a literaturą sensacji. Dla jednych był popularyzatorem pseudonauki, dla innych kimś, kto zadawał pytania, których oficjalna nauka wolała unikać. Niezależnie od oceny - jego książki stały się jednym z symboli „tajemniczej biblioteczki” przełomu lat 80. i 90.