Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 8392255801
Wysyłka od: 15.00 PLN

Tajemnice godnej i zdrowej egzystencji
Autor: Józef Prończuk

Wydawnictwo: Józef Prończuk, 2006
Okładka: miękka 
Stan: dobry plus

Uwagi: brak

O książce

Prończuk w „Tajemnicach zdrowej egzystencji” nie pisze poradnika „jak żyć” w stylu kolorowych tygodników, tylko raczej długi list starego lekarza do upartego pacjenta – czyli do czytelnika. To książka z pogranicza popularyzacji medycyny, higieny życia i, nazwijmy rzecz po imieniu, zdroworozsądkowej filozofii codzienności. Zamiast modnych diet i cud-terapii mamy uporczywe wracanie do podstaw: ruch, odżywianie, sen, relacje, stres, sensowna organizacja dnia. Autor patrzy na człowieka jak na całość – nie tylko układ krwionośny i nerwowy, ale też nawyki, lęki, przyzwyczajenia cywilizacyjne, które z biegiem lat stają się wygodnym samobójstwem w zwolnionym tempie.

Styl Prończuka jest typowy dla lekarzy starej daty: rzeczowy, momentami surowy, ale pozbawiony tej nachalnej „motywacyjnej” retoryki, którą znamy z młodszych wydań poradników. Zamiast haseł w rodzaju „możesz wszystko”, autor raczej mówi: „tego i tego organizm długofalowo nie wytrzyma, więc zapłacisz rachunek – kwestią otwartą jest tylko kiedy”. Czyta się to jak głos praktyka, który widział już dość ludzkich organizmów składających się pod ciężarem zaniedbań, by pozwolić sobie na prostolinijność. Część wywodów może dziś brzmieć nieco staroświecko, ale zasadniczy szkielet – rola ruchu, znaczenie prostego jedzenia, krytyka siedzącego trybu życia – nie zestarzał się prawie wcale.

Najciekawszy jest jednak ton polemiczny wobec naszej cywilizacyjnej pychy: przekonania, że technologia i farmakologia załatwią wszystko za nas. Prończuk uparcie wraca do myśli, że „zdrowa egzystencja” nie jest zbiorem trików, lecz sposobem bycia w świecie, który uwzględnia ograniczenia ciała. Pod tym względem książka z 2006 roku stoi bliżej dawnych traktatów higienicznych niż współczesnych „biohackingów”: mniej fascynacji gadżetami, więcej nacisku na dyscyplinę i umiar. Jeśli ktoś szuka błyskotliwych, rewolucyjnych odkryć – rozczaruje się. Jeśli szuka uporządkowanego kompendium elementarza zdrowego życia, podanego tonem lekko zgryźliwego, ale troskliwego internisty – znajdzie tu dokładnie to, co obiecuje tytuł.