Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 9798391906834
Wysyłka od: 15.00 PLN

Willy Brandt - Mąż i Polityk
Autor: Rut Brandt

Wydawnictwo: Historia i Życie, Warszawa, 2004
Okładka: miękka 
Stan: dobry plus

Uwagi: brak

O książce

Rut Brandt w tej książce robi coś, czego współczesna literatura polityczna wyraźnie już nie umie: opowiada o wielkiej historii z perspektywy kogoś, kto był zawsze o pół kroku z boku, ale nigdy tylko „przy mężu”. Jej wspomnienia zaczynają się daleko od gabinetów kanclerskich – w surowym norweskim pejzażu, na pograniczu Hamar, w czasie okupacji i ucieczki do Szwecji. Ten północny, chłodny horyzont długo w niej zostaje, również wtedy, gdy wchodzi w rolę żony burmistrza Berlina Zachodniego, a później kanclerza RFN. Dzięki temu nie dostajemy kolejnego politycznego „memoiru” dopieszczonego przez doradców, lecz relację kogoś, kto pamięta, jak pachnie schron przeciwlotniczy i jak wygląda świat, gdy nazwiska polityków nie znaczą jeszcze nic.

Najciekawsze w tej książce jest to, jak Rut Brandt kalibruje dystans do męża – laureata Pokojowej Nagrody Nobla i symbolu Ostpolitik. Nie pisze ani hagiografii, ani oskarżenia. Jej Willy jest zarazem człowiekiem historycznego przełomu i dość zwyczajnym mężczyzną, który spóźnia się, zdradza, ucieka w pracę, milknie przy kolacji. Z jednej strony widzimy kanclerza, który rozumie, że przyszłość Europy zależy od odwagi wyciągnięcia ręki na Wschód; z drugiej – partnera, który nie radzi sobie z odpowiedzialnością za własne małżeństwo. Ta podwójna optyka czyni z książki interesujące studium ceny, jaką płaci rodzina za to, że jej dom staje się przedłużeniem kancelarii politycznej. Rut notuje to bez histerii, z dyskretnym, nordyckim chłodem, który bywa bardziej dotkliwy niż emocjonalne rozliczenia.

W tle przewija się pół Europy powojennej: Berlin muru i kryzysów, powojenna Skandynawia, eleganckie, a jednak duszne salony dyplomatyczne, podróże, oficjalne wizyty, spotkania z ludźmi, którzy później w podręcznikach występują w grubych wersalikach. Autorka rejestruje je nie jak kronikarka, ale jak ktoś, kto wciąż porównuje wielką politykę z konkretem życia codziennego: z dziećmi, walizkami, zmęczeniem, samotnością żony polityka. Gdy dochodzi do zdrad i rozwodu w 1980 roku, nie ma tu taniej sensacji – jest raczej smutna konsekwencja biografii, w której sfera publiczna zjada prywatną. Dlatego ta książka, choć wpisuje się w serię „W oczach kobiet”, ma większy ciężar: pokazuje, jak historia XX wieku wygląda widziana z fotela w salonie, z korytarza hotelowego, z tylnego siedzenia limuzyny – dokładnie z tego miejsca, z którego najczęściej nikt nie pisze.