Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 9788394516208
Wysyłka od: 15.00 PLN

Mniej slajdów - więcej sensu
Autor: Mirosław Pawełko

Wydawnictwo: Mirosław Pawełko, 2016
Okładka: zintegrowana
Stan: dobry plus

Uwagi: brak

O książce

„Mniej slajdów – więcej sensu” to jeden z tych poradników, które – wbrew pozorom – nie są wcale o PowerPoincie. Pawełko, ekonomista z wyczuciem praktyka, bardzo wyraźnie daje do zrozumienia, że slajd jest jedynie ostatnim ogniwem łańcucha: najpierw trzeba mieć myśl, dopiero potem wykres. Jego metoda MSWS to sprzeciw wobec korporacyjnego folkloru: prezentacji, w których nikt nic nie rozumie, ale wszyscy kiwają głową. Autor nie sili się na teorie komunikacji – raczej obnaża grzechy codziennej biurowej liturgii: przeładowanie treścią, „dla bezpieczeństwa” wszystko na jednym slajdzie, estetyka przypadkowego Excela.

Najbardziej użyteczna jest tu konsekwencja: Pawełko nie poprzestaje na truizmie „mniej znaczy więcej”, tylko pokazuje, jak krytycznie przejść przez własną treść – co wyrzucić, co zostawić, gdzie zbudować oś opowieści, zanim w ogóle otworzy się program. Odwołania do filmowej narracji są zaskakująco trafne: prezentacja ma mieć rytm, punkt kulminacyjny, pauzy, a nie tylko strumień tabelek. Przykłady „przed i po” działają jak zimny prysznic dla każdego, kto kiedykolwiek z dumą pokazywał slajd‑ścianę tekstu. Widać, że autor wiele godzin spędził w salach konferencyjnych, patrząc na cierpienie widowni – i postanowił skrócić jej męki.

Na tle innych książek o prezentacjach ten tytuł wyróżnia się dwoma rzeczami: skromną objętością i niechęcią do fajerwerków. To nie jest „Jak zachwycić publiczność w 15 krokach”, tylko mały podręcznik higieny intelektualnej: jak nie zaśmiecać ludziom głów. Można go przeczytać w jeden wieczór, a następnego dnia z lekkim wstydem otworzyć stare slajdy i zacząć je ciąć. Jeśli więc ktoś oczekuje podręcznika efektów specjalnych, będzie rozczarowany. Jeśli natomiast potrzebuje, by prezentacje przestały być alibi dla braku myśli, książka Pawełki wprowadzi nieco porządku w tę osobliwą gałąź sztuki użytkowej.