Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 9788377732205
Wysyłka od: 15.00 PLN

Trawy i trawniki
Autor: Elżbieta Kozłowska

Wydawnictwo: RM, Warszawa, 2014
Okładka: miękka 
Stan: dobry

Uwagi: brak

O książce

„Trawy i trawniki” Elżbiety Kozłowskiej to przykład poradnika, który z ambicji popularnonaukowych nie robi sztandaru, tylko dyskretne zaplecze. Autorka nie sili się na botaniczną epopeję – traktuje trawy przede wszystkim jako materiał użytkowy i dekoracyjny, który trzeba umieć rozpoznać, dobrze posadzić i nie zniszczyć pierwszym lepszym wertykulatorem. Systematyka pojawia się tu jako narzędzie, nie jako cel sam w sobie: pomaga odróżnić gatunki i zrozumieć ich wymagania siedliskowe, ale nie zarzuca czytelnika nomenklaturą. To książka ułożona tak, by ktoś, kto do tej pory znał tylko „mieszankę sportową” z marketu, nagle odkrył, że trawnik to nie zielony dywan, lecz dość misterna kompozycja gatunków.

Najmocniejszą stroną tej publikacji jest jej „praktyczny rygoryzm”: zakładanie trawnika i pielęgnacja opisane są jak instrukcja obsługi, ale bez owej martwej techniczności, która często zabija lekturę podobnych poradników. Kto kiedykolwiek próbował na własną rękę „przerobić” gliniastą ziemię w aksamitną murawę, doceni klarowność wskazówek: przygotowanie podłoża, dobór mieszanki, terminy siewu, nawadnianie, koszenie, nawożenie – wszystko powiązane z konkretnymi wymaganiami biologicznymi traw, a nie z ogólnikowym „trawnik lubi…”. Fotografie pełnią tu rolę nie tylko ozdobnika, ale i podpowiedzi kompozycyjnej: pokazują zarówno popularne gatunki, jak i bardziej wyszukane trawy ozdobne, które w polskich ogrodach wciąż bywają traktowane jak ekstrawagancja, a nie podstawowy budulec zieleni.

W tle czai się myśl, że trawy są jednocześnie najbardziej banalnym i najbardziej niedocenianym składnikiem krajobrazu człowieka. Kozłowska, bez wielkiej teorii, pokazuje, jak bardzo od jakości trawników i nasadzeń traw zależy to, czy ogród wygląda jak przestrzeń zaprojektowana, czy jak przypadkowy fragment przedmieścia. Dla zaawansowanych ogrodników książka będzie raczej zgrabnym repetytorium niż odkryciem kontynentów, ale dla początkujących – sensownym przewodnikiem, który w 64 stronach potrafi przeprowadzić od „jaką mieszankę kupić” do świadomego myślenia o trawach jako tworzywie krajobrazowym. To nie jest dzieło, które ustawi półkę w bibliotece botanika, ale z dużym prawdopodobieństwem uratuje niejeden ogród przed zamianą w plamę filcującej się zieleni.