Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 9788364700125
Wysyłka od: 15.00 PLN

Prawdziwa historia Ireny Sendlerowej
Autor: Anna Mieszkowska

Wydawnictwo: Marginesy, 2014
Okładka:  twarda 
Stan: dobry plus

Uwagi: brak

O książce

Biografia Mieszkowskiej ma w sobie coś z pracy konserwatora zabytków: zamiast budować nowy pomnik Ireny Sendlerowej, raczej zdejmuje przemalówki z już istniejącego. Autorka korzysta z narzędzi archiwisty – dokumentów, relacji świadków, rozmowy z córką bohaterki – ale nie po to, by dopisać kolejne heroiczne sceny, tylko by przywrócić proporcje między legendą a życiem. To opowieść o kobiecie, która w czasie wojny robiła rzeczy niewyobrażalne, ale jednocześnie miała rachunki do zapłacenia, przełożonych, z którymi trzeba było się liczyć, i ciało, które bolało po torturach na Pawiaku. Wojenne akcje ratowania dzieci z getta – zwykle streszczane do jednego zdania w szkolnych wypracowaniach – tu zostają rozpisane na całą partyturę osób, instytucji i drobnych codziennych decyzji.

Mieszkowska szczególnie interesująca jest tam, gdzie dotyka paradoksu „życia po bohaterstwie”. Powojenne losy Sendlerowej – praca, bieda, zaangażowanie społeczne, niełatwe relacje rodzinne, a potem niespodziewana, późna sława – układają się w studium niewygodnej chwały. Widać, jak legenda rośnie niezależnie od zainteresowanej, czasem wbrew jej charakterowi i poglądom. Autorka nie ucieka od wątpliwości, prostuje przesadzone opowieści, dopowiada przemilczenia – nie po to, by „obalić mit”, lecz by pokazać, jak rodzi się zbiorowa pamięć i jak łatwo z człowieka zrobić ikonę, a z ikony – wygodny moralny rekwizyt.

Na tle wcześniejszych ujęć postać Sendlerowej w książce Mieszkowskiej traci nieco z marmurowego chłodu, a zyskuje rysy i zmarszczki. Wydanie poprawione i uzupełnione to nie kosmetyka, lecz korekta optyki: więcej tu kontekstu Żegoty, realiów okupowanej Warszawy i powojennej Polski, więcej głosów świadków, mniej patosu. Ilustracje i materiały archiwalne pełnią funkcję nie ozdobnika, lecz dowodu rzeczowego w sprawie przeciwko zbyt prostym narracjom o „sprawiedliwych”. Książka jest więc zarówno biografią, jak i lekcją czytania historii – nie tej z pomników, lecz z papierów, które ktoś kiedyś odłożył do teczki, zakładając, że nikogo już nie będą obchodzić.