Wokół współczesnego dramatu i teatru religijnego w Polsce (1979-1989)
Redakcja: Irena Słowińska, Wojciech Kaczmarek
Wydawnictwo: Wiedza o Kulturze, Wrocław, 1993
Okładka: miekka
Stan: dobry
Uwagi: brak
O książce
Tom *Wokół współczesnego dramatu i teatru religijnego w Polsce (1979–1989)* jest jedną z tych książek, które z pozoru wyglądają jak jeszcze jeden pokonferencyjny zbiór, a w rzeczywistości domykają pewien fragment historii, którego nikt już później nie opowie „z tak bliska”. Redagowany przez Irenę Sławińską i Wojciecha Kaczmarka wolumen dokumentuje dekadę, w której teatr religijny przestał być niszowym marginesem, a stał się – czasem mimo woli twórców – jedną z form oporu symbolicznego. Zestawienie dramatu, teatru seminaryjnego, „drugiego obiegu scenicznego” i recepcji takich tekstów jak *Mord w katedrze* Eliota tworzy obraz ruchu bardziej rozproszonego niż programowego, ale przez to właśnie autentycznego. To książka o tym, jak w kraju stanu wojennego i cenzury spektakl o świętym mógł się nagle okazać przedstawieniem politycznym.
Interesujące jest, że autorzy nie próbują na siłę dopisać tej dekadzie spójnej „teologii teatru”. Zamiast tego dostajemy wachlarz ujęć: od szkiców niemal socjologicznych, przez analizy pojedynczych inscenizacji, po skrupulatną bibliografię polskiego dramatu religijnego po 1945 roku. Owszem, Jan Paweł II unosi się nad całością niczym patron i figura sprawcza – ale nie w formie hagiografii. Papieski pontyfikat jest tu przede wszystkim kontekstem: uruchamia język wartości, którym teatr zaczyna mówić śmielej, a zarazem dostarcza gotowych symboli – pielgrzymki, msze stadionowe, kazania – z którymi scena wchodzi w dialog lub polemikę. Książka pokazuje, że „teatr religijny” nie kończy się na misterium pasyjnym; bywa też laboratorium form, w którym sacrum styka się z estetyką nowej fali, teatrem alternatywnym i tradycją romantyczną.
Najmocniejszą stroną tego tomu jest jego „archiwalny nerw”: poczucie, że badacze zbierają ślady zjawiska, które zaraz się przekształci lub rozpłynie w zupełnie innej rzeczywistości po 1989 roku. Dzięki temu mamy nie tylko interpretacje, ale i dokumentację – nazwy grup, daty, miejsca, tytuły sztuk, które bez tego zapisu zniknęłyby w parafialnych kronikach. W serii *Dramat w Teatrze – Teatr w Dramacie* ta książka pełni funkcję dość wyjątkową: zamiast dopisywać kolejną wariację na temat „religijności w literaturze”, uchwytuje moment, gdy Kościół, teatr i polityka splatają się w jedną, zaskakująco żywą tkankę kulturową. Dla teatrologa to lektura obowiązkowa; dla bibliofila – typowy przykład naukowego tomu, którego znaczenie rośnie z każdym rokiem, w miarę jak pamięć o tamtej dekadzie blednie.