Templariusze. Tajemni strażnicy tożsamości Chrystusa
Autor: Lynn Picknett, Clive Prince
Wydawnictwo: Bellona, 2015
Okładka: miękka
Stan: dobry plus
Uwagi: brak
O książce
Lynn Picknett i Clive Prince w książce Templariusze. Tajemni strażnicy tożsamości Chrystusa wchodzą na teren, na którym historia spotyka się z herezją, a fakty z gnozą i spekulacją. To śledztwo w duchu renesansowych detektywów ikonografii: autorzy z precyzją amatorów-odkrywców analizują malarstwo Leonarda da Vinci, średniowieczne herezje i apokryficzne ewangeliie, by pokazać alternatywny obraz chrześcijaństwa – taki, w którym Maria Magdalena jest współinicjowaną partnerką Jezusa, a Jan Chrzciciel jego duchowym mistrzem. W tej wersji historii Kościół staje się redaktorem, który przez wieki usuwał ślady kobiecego pierwiastka boskości i pogańskich źródeł Ewangelii.
Książka łączy dokument z narracją sensacyjną, przypominającą rekonstrukcję zbrodni po dwóch tysiącach lat. Analiza "Ostatniej Wieczerzy" czy "Madonny wśród skał" zamienia się w alegoryczne śledztwo, w którym każdy gest, kolor i cień ma znaczenie. Autorzy widzą w templariuszach i katarach nie tyle zakon rycerski, co depozytariuszy dawnej wiedzy – strażników gnostyckiej tradycji, której symbolem jest nie krzyż, lecz "M" złożone z postaci Jezusa i Magdaleny. Ich metoda bywa karkołomna, ale fascynuje rozmachem: Picknett i Prince nie tyle interpretują źródła, co podważają samą zasadę autorytetu.
Trudno traktować tę książkę jako dzieło naukowe – raczej jako intelektualny eksperyment, w którym herezja staje się narzędziem poznania. W tym sensie Templariusze to współczesna gnoza w formie eseju, łącząca romantyczną wiarę w ukrytą prawdę z nieufnością wobec instytucji. To właśnie z tej mieszanki zrodził się późniejszy fenomen Kodu da Vinci. Dla jednych – pseudohistoryczna fantazja, dla innych – prowokacja intelektualna, która zmusza do zadania prostego pytania: co, jeśli historia Kościoła została napisana przez zwycięzców, a nie przez świadków?