Pamiętnik
Autor: Zbigniew Ossoliński
Wydawnictwo: PIW, 1983
Okładka: twarda z obwolutą
Stan: dobry/dobry plus
Uwagi: brak
O książce
„Pamiętnik” Zbigniewa Ossolińskiego to jedna z tych relacji XVIII-wiecznych, które pokazują Rzeczpospolitą od środka, bez późniejszych filtrów patriotycznego patosu ani rozbiorowej nostalgii. Mamy tu magnata zanurzonego w codzienności politycznej: sejmy, sejmiki, dwory, korespondencje, kłótnie o urzędy. Diariusz obejmuje czas bezkrólewia po Auguście II, walkę o tron między Leszczyńskim a Wettinami i pierwsze lata panowania Augusta III, więc siłą rzeczy jest naszpikowany faktami, które w podręcznikach pojawiają się tylko w przypisach. Ossoliński obserwuje to z pozycji człowieka systemu – lojalnego wobec dworu saskiego, ale wyczulonego na jego słabości.
Najcenniejsze fragmenty to opisy praktyki sejmowej: liberum veto, konfederacje, układanie paktów i niekończące się negocjacje między stronnictwami. W tym materiale widać, jak bardzo państwo opierało się na sieci zależności osobistych, a jak mało na stałych instytucjach. Ossoliński notuje układy z Brühlem, gry Czartoryskich i Potockich, dyplomatyczne targi z Wiedniem i Dreznem, ale nie traci z oczu zwyczajnej magnackiej egzystencji – podróży, polowań, fundacji kościelnych, sporów rodzinnych. To właśnie ten splot wielkiej polityki z drobnymi interesami czyni pamiętnik przydatnym nie tylko dla historyków, lecz także dla każdego, kto chce poczuć realia epoki saskiej bez późniejszego moralizowania.
Wydanie PIW-u z 1983 roku ma jeszcze jedną zaletę: aparat krytyczny. Transkrypcja rękopisu, przypisy objaśniające osoby i wydarzenia, indeksy – wszystko to porządkuje tekst, który sam w sobie jest pisany językiem przejściowym między barokiem a oświeceniem. Dzięki temu czytelnik nie gubi się w gąszczu nazwisk i tytułów, a pamiętnik zaczyna działać jak dobrze opracowane źródło do analizy prosopograficznej magnaterii. To lektura wymagająca, ale odwdzięcza się obrazem Rzeczypospolitej, w której „upadek systemu” nie jest hasłem, tylko codzienną praktyką ludzi przekonanych, że ich świat potrwa wiecznie.