Wczytuję dane...
Realizacja zamówienia: 2 dni
EAN: 8388465457
Wysyłka od: 15.00 PLN

Słowo Ci daję
Autor: ks. Tymoteusz

Wydawnictwo: Wydawnictwo Księży Sercanów, 2002
Okładka: twarda 
Stan: bardzo dobry

Uwagi: brak

O książce

„Słowo Ci daję” to jeden z tych tomików rozważań, które w opisie wyglądają niepozornie – „refleksje biskupa o znakach czasu” – a w praktyce okazują się zapisem bardzo konkretnego zmagania z rzeczywistością przełomu wieków. Zawitkowski nie jest tu salonowym eseistą w sutannie; to duszpasterz, który mówi z pozycji człowieka stojącego na ambonie i – co ważne – na cmentarzu, w szkole, przy łóżku chorego. „Słowo”, które „daje”, nie jest metafizyczną mgłą, lecz próbą uchwycenia Ewangelii w świecie telewizji, tabloidów i wczesnego kapitalizmu po 1989 roku. Zamiast systematycznej teologii otrzymujemy ciąg krótszych i dłuższych rozważań, wyrastających raczej z homilii i kazań niż z gabinetu uczonego.

Charakterystyczne jest to, jak autor obchodzi się z patosem: nie wstydzi się go, ale nie buduje na nim całej konstrukcji. Lubi mocne zdania, język prosty, czasem dosadny, dobrze osadzony w polszczyźnie parafialnej, z całym jej rejestrem – od biblijnych cytatów po powiedzonka z życia. W tle słychać echo dawnych „kazań ludowych”, ale przefiltrowanych przez doświadczenie mediów i masowej kultury: Zawitkowski wytyka, upomina, czasem ironizuje, a jednak zasadniczy ton pozostaje czuły i pasterski. Nie ma tu mistyki w stylu Mertona ani duchowej eseistyki na sposób Tischnera; bliżej temu do zapisu żywej mowy, przyciętej tylko tyle, ile wymaga druk.

Dla czytelnika przyzwyczajonego do XXI‑wiecznych poradników „self‑help” z lekkim nalotem duchowości ta książka może wydać się niemodna, a nawet zbyt bezpośrednia. Ale właśnie w tym jej dokumentalna wartość: „Słowo Ci daję” jest świadectwem polskiego katolicyzmu początku lat 2000, kiedy wiara jeszcze bez kompleksów komentowała „sprawy świata”, a biskup mógł być jednocześnie moralistą, kronikarzem i – chcąc nie chcąc – publicystą. Dla jednych będzie to lektura umacniająca, dla innych – materiał do krytycznej refleksji nad stylem duszpasterstwa tamtej epoki. W obu przypadkach nie mamy do czynienia z książką obojętną, a to w literaturze religijnej zdarza się rzadziej, niżby się chciało.