Wczytuję dane...
EAN: 9788326827129
Wysyłka od: 15.00 PLN

Zmorojewo 
Autor: Jakub Żulczyk

Wydawnictwo: Agora, 2019
Okładka: miękka
Stan: dobry plus
Uwagi: brak

O książce

„Zmorojewo” Jakuba Żulczyka to powieść, która łączy młodzieńczy niepokój z polską mitologią i popkulturowym horrorem. Autor przenosi klasyczne schematy gatunku – „wakacje z dreszczykiem”, tajemnicze miasteczko, para nastolatków walcząca z siłami zła – w realia prowincji Warmii i Mazur. W tym świecie las nie jest tłem, lecz żywą, złowrogą postacią, a ruiny przypominają o dawnych klątwach. Tytus Grójecki, piętnastoletni nerd z Warszawy, trafia do wsi Głuszyce i wplątuje się w przygodę, która szybko wymyka się spod kontroli – od lokalnych legend po starcie z pradawnymi mocami. Żulczyk z typowym dla siebie zmysłem ironii opisuje dojrzewanie w cieniu grozy, gdzie pierwsze uczucie i pierwsze przerażenie bywają doświadczeniami równie formującymi.

Autor nie udaje Kinga ani Barkera – raczej wykorzystuje ich język do stworzenia własnego mitu. Zmorojewo, tytułowe „miasto-widmo”, jest metaforą zapomnienia: świata, w którym pamięć o przeszłości miesza się z internetowymi teoriami spiskowymi. To horror dla pokolenia forów i YouTube’a, gdzie demony nie przychodzą z piekieł, tylko z algorytmów i lęków zbiorowej wyobraźni. W tle rozbrzmiewa melancholia polskiej prowincji – miejsca, w którym nuda i tajemnica są dwiema stronami tej samej monety. Żulczyk buduje fabułę jak grę RPG: są klucze, zadania, bossowie, ale też emocje, które nie mieszczą się w schematach.

„Zmorojewo” pokazuje, że fantastyka może mówić o Polsce bez akademickiego nadęcia. Groza jest tu metaforą dojrzewania – strach przed nieznanym to po prostu strach przed dorosłością. Książka, choć adresowana do młodzieży, nie infantylizuje – to przygoda napisana z czułością dla outsiderów, którzy uczą się, że potwory istnieją, ale częściej w nas niż w lasach. Żulczyk stworzył świat, w którym folklor, ironia i emocje współgrają z zaskakującą naturalnością