Wczytuję dane...
EAN: 8373840346
Wysyłka od: 15.00 PLN

Dzieje Tewji Mleczarza
Autor: Szolem Alejchem 

Wydawnictwo: Dolnośląskie, 2003
Okładka: twarda
Stan: dobry plus
Uwagi:
brak

O książce

Tewje, mleczarz z Kasrylewki, jest jednym z tych bohaterów, których się nie zapomina – nie dlatego, że dokonuje wielkich czynów, lecz dlatego, że potrafi przetrwać w świecie, który dawno już stracił sens. Szolem Alejchem uczynił z jego monologów kronikę żydowskiego życia na prowincji carskiej Rosji, pełną komizmu, rozpaczy i pokory wobec losu. Tewje mówi, jak żyje – z dygresjami, z przysłowiami, z cytatami z Tory, które mieszają się z plotką i lamentem. Jego głos jest tyleż śmieszny, co mądry, a to, co wydaje się gawędą prostaczka, staje się filozoficzną opowieścią o ludzkiej doli, rozpiętej między wiarą a absurdem historii.

Alejchem osiąga w Dziejach Tewji Mleczarza coś, co udało się niewielu: łączy śmiech i żałobę w jednym oddechu. Każda historia córki Tewji to odrębny dramat – miłość, bieda, śmierć, zdrada – ale w centrum pozostaje ojciec, który wciąż próbuje utrzymać równowagę między Bogiem a światem. Kiedy cytuje Pismo, to nie z pobożności, lecz z desperacji: słowa, które kiedyś niosły nadzieję, teraz są jedyną formą utrzymania porządku. W tym monologu wiejskiego mleczarza odbija się cała cywilizacja – ta, która wierzyła, że humor i ironia mogą być ostatnim schronieniem godności.

W polskim wydaniu z 2003 roku – z ilustracjami Chagalla – Dzieje Tewji Mleczarza nabierają niemal sakralnego wymiaru. To książka o świecie, który zginął, ale którego echo wciąż brzmi w języku, w żartach, w ciepłej mowie codzienności. Tewje nie jest bohaterem biblijnym, choć mówi jak prorok. Jest raczej każdym człowiekiem, który próbuje pogodzić się z tym, że „człowiek planuje, a Pan Bóg się śmieje”. Z tej ironii rodzi się prawda o ludzkim losie – gorzka, ale i ocalająca.