Pięcioksiąg Przygód Sokolego Oka
- Pogromca zwierząt
- Ostatni Mohikanin
- Tropiciel śladów
- Pionierowie
- Preria
Autor: James Fenimore Cooper
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie/Iskry
Okładka: miękka
Stan: dobry
Uwagi: nieznaczne otarcia/przebarwienia okładek
O cyklu:
Cykl Coopera od dawna funkcjonuje jako klasyka przygodowej prozy amerykańskiej, ale dopiero czytany jako całość pokazuje, jak rozległą panoramę świata granicy autor próbował uchwycić. „Pogromca zwierząt” i „Tropiciel śladów” mają w sobie energię opowieści snutych przy ognisku — pełnych ruchu, napięcia i walki o przetrwanie — ale pod spodem wyczuwalna jest potrzeba zapisania czegoś więcej niż samej akcji. Cooper traktuje przyrodę jak osobny organizm: teren decyduje o losach bohaterów tak samo, jak ich decyzje. Widać, że pisał ktoś, kto długie sezony spędził na pograniczu, obserwując je nie z perspektywy mitologii, lecz codziennego doświadczenia.
„Ostatni Mohikanin”, najbardziej znany tom cyklu, jest często czytany jako czysta przygoda, ale gdy spojrzeć na niego w kontekście pozostałych części, staje się czymś w rodzaju elegii. Cooper potrafił uchwycić moment, w którym stary świat indiańskich plemion zaczyna się kruszyć, a napływ białych osadników nieodwracalnie zmienia krajobraz kulturowy. Dlatego Hawkeye — Sokole Oko — nie funkcjonuje w tej serii jako bohater bez skazy, lecz raczej jako świadek i pośrednik, ktoś stojący stale „pomiędzy”: kulturami, epokami, sposobami życia. Ten rys sprawia, że cykl nie starzeje się tak szybko, jak wiele jego współczesnych odpowiedników.
„Pionierowie” i „Preria” domykają opowieść w tonie bardziej refleksyjnym, jakby autor zdawał sobie sprawę, że opisywana przez niego Ameryka odchodzi w przeszłość. W tych tomach pojawia się echo historii, która przestaje być mitem, a staje się opowieścią o cenie cywilizacji. Cooper nie jest analitykiem społecznym, ale ma literacką intuicję — czuje, że każdy podbój czegoś kosztuje, a nostalgia może być tak samo silnym paliwem narracji jak zuchwała przygoda. Pięcioksiąg czytany dzisiaj ma podwójny wymiar: to fundament gatunku, ale też zapis świata, którego już nie ma, w którym granica była przestrzenią realnego ryzyka, a nie dekoracją.