Drood
Autor: Dan Simmons
Wydawnictwo: MAG, 2022
Okładka: twarda
Stan: dobry plus
Uwagi: brak
O książce
„Drood” Dana Simmonsa to powieść zanurzona w późnowiktoriańskim Londynie, opowiedziana z perspektywy Wilkiego Collinsa – pisarza, przyjaciela i współpracownika Charlesa Dickensa. Punktem wyjścia jest katastrofa kolejowa z 1865 roku, po której Dickens zaczyna interesować się mroczniejszym obliczem miasta. Simmons bierze ten fakt i rozwija go w stronę opowieści łączącej historię, kryminał, gotycki nastrój i elementy psychologicznego napięcia. Collins, uzależniony od laudanum i skłonny do halucynacji, staje się narratorem, którego niepewność percepcji nadaje całej książce charakter ciągłego zawieszenia między rzeczywistością a wytworem jego obsesji.
Główny walor tej powieści to atmosfera Londynu – miasta podwójnego. Z jednej strony eleganckie salony, teatry i literackie kręgi, z drugiej slumsy, kanały, trupiarne, podziemne korytarze i palarnie opium. Simmons odtwarza tę topografię bez czytankowej maniery: robi to przez detale, dialogi i rytm narracji Collinsa. Dzięki temu czytelnik ma poczucie, że miasto żyje, oddycha i ma ciemne zakamarki, które można jedynie przeczuć.
Tytułowy Drood nie jest postacią w pełni „uchwytną” – raczej cieniem, pretekstem i katalizatorem wydarzeń. Jego obecność wpływa na dynamikę między Collinsiem i Dickensem, prowokując pytania o granice wyobraźni, wpływ nałogów oraz o to, gdzie kończy się fakt, a zaczyna literacka kreacja. Wraz z rozwojem fabuły Simmons coraz mocniej gra tym rozszczepieniem: nie prowadzi w stronę typowego horroru, lecz psychologicznej niepewności, w której czytelnik musi sam zdecydować, ile z relacji Collinsa można traktować poważnie.
„Drood” jest powieścią obszerną, ale jej działanie opiera się nie na rozmachem, lecz na kontrolowanej narracji pierwszoosobowej i powolnym zanurzaniu w umysł bohatera. Simmons nie zasypuje erudycją, choć korzysta z biografii Dickensa i realiów epoki. Zamiast wykładu otrzymujemy historię literackiej rywalizacji, ambicji, lęków i prób zrozumienia własnego talentu w świecie, który coraz bardziej wymyka się spod kontroli.
To książka dla czytelników, którzy cenią gęsty, mroczny klimat, nieoczywiste narracje i opowieści balansujące na granicy faktów i urojonej logiki. Simmons proponuje portret dwóch pisarzy uwikłanych w swoje słabości i ambicje, a równocześnie szkic miasta, w którym nic nie jest jednoznaczne. „Drood” działa atmosferą, relacjami i konsekwentnym budowaniem niepewności – spokojnie, precyzyjnie i bez tanich efektów.